Rok temu zmarł słynny śląski bluesman, Jan "Kyks" Skrzek. Miał 62 lata.
Muzyk od lat mieszkał w Katowicach i bardzo utożsamiał się ze Śląskiem, w swojej twórczości poruszał problemy mieszkańców regionu. Działalność artystyczną rozpoczął w jazz-rockowym zespole Rak. W 2011 roku wystąpił gościnnie na płycie katowickiego rapera Miuosha "Piąta strona świata". Jan Skrzek był członkiem Sląskiej Grupy Bluesowej, ostatnia płyta zespołu "Kolory Bluesa" ukazała się pod koniec 2014 r.
Autor: Łukasz Kałuża
