Napięta sytuacja w górnictwie

Przedstawiciele Kompanii Węglowej, związkowcy, a także wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski mają rozmawiać o problemach Kompanii Węglowej.

W zeszłym tygodniu spółka wypowiedziała porozumienia zawarte w lipcu 2015 roku dotyczące warunków zatrudnienia i systemu płacowego w spółce. Jej przedstawiciele wystosowali apel do pracowników, w którym podkreślają, że priorytetem jest ochrona miejsc pracy w 11 kopalniach. Zaznaczają też, że samo wypowiedzenie umowy na razie sytuacji pracowników nie zmienia, a daje możliwość negocjacji nowych warunków. Bogusław Hutek przewodniczący Solidarności w Kompanii Węglowej takim decyzjom się sprzeciwia.


— Problemem jest także wypłacenie "czternastek" górnikom — mówi rzecznik Kompanii Węglowej Tomasz Głogowski.


— Jedno co chciałbym osiągnąć podczas dzisiejszych rozmów to ustalenie zasad, na jakich górnicy przechodziliby z Kompanii Węglowej do tworzonej Polskiej Grupy Górniczej — mówił podczas porannego programu Radia Katowice, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Jak podkreślał, ważne jest, by omówić ze związkami kwestie ujednolicenia wynagrodzeń.


Tobiszowski powiedział, że jednym z ważniejszych tematów będzie także wypłata tak zwanej "czternastki". Jak przyznał, obecnie nie ma po prostu na nią pieniędzy.


— Liczymy na konstruktywne rozmowy — mówił szef Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności, Dominik Kolorz, tuż przed spotkaniem zarządu Kompanii Węglowej i wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego ze związkami zawodowymi.

Jak podkreślił Kolorz, by móc konstruktywnie rozmawiać, związkowcy muszą mieć możliwość zapoznania się z konkretnymi dokumentami.


Kolorz podkreślił, że strona społeczna domaga się także wycofania decyzji zarządu spółki z wypowiedzenia porozumienia, które gwarantowało pracownikom Kompanii przejście do nowej spółki z zachowaniem przez 12 miesięcy dotychczasowych warunków zatrudnienia.


Dzisiejsze rozmowy dotyczą także ujednolicenia wynagrodzeń i wypłaty tak zwanej "czternastki" w ratach. Jak długo potrwają rozmowy tego nikt nie jest w stanie przewidzieć. Wiceminister Tobiszowski zapewnia jednak, że jest gotów przyjechać do Kompanii nawet kilka razy by przy stole wypracować rozwiązania akceptowalne dla wszystkich stron. 


W zeszłym tygodniu spółka wypowiedziała porozumienia zawarte w lipcu 2015 roku, dotyczące warunków zatrudnienia i systemu płacowego w spółce. Jej przedstawiciele wystosowali apel do pracowników, w którym podkreślają, że priorytetem jest ochrona miejsc pracy w 11 kopalniach. Solidarność w Kompanii Węglowej takim decyzjom się sprzeciwia. Nowa spółka, czyli Polska Grupa Górnicza, musi powstać na przełomie kwietnia i maja, dodaje rzecznik. Jeśli nie powstanie, spółka straci płynność finansową.

Autor: Łukasz Kałuża, Monika Krasińska, Jerzy Zawartka