Opad skał w kopalni Pniówek. Do zdarzenia doszło ponad 700 metrów pod ziemią.
Na szczęście nikomu nic się nie stało. Sytuacja wyglądała jednak groźnie – przyznaje rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego, Jolanta Talarczyk.
Nie wiadomo dlaczego ponad 700 metrów pod ziemią w kopalni Pniówek doszło do opadu skał. Pięciu górników zostało odciętych jednak od wyjścia. Konieczne było ściągnięcie do drugiego szybu awaryjnej maszyny wyciągowej i wyprowadzenie górników inna drogą. Talarczyk przyznaje, że na chwilę obecną trudno stwierdzić co spowodowało opad skał.
Awaryjną maszynę wyciągową ściągnięto z Centralnej Stacji ratownictwa Górniczego w Bytomiu. W akcji brał udział jeden zastęp ratowników górniczych.
Autor: Monika Krasińska
