Katowicki Urząd Miasta zastanawia się gdzie przechować na zimę palmy, które aktualnie stoją w donicach na rynku.
Niestety rośliny te nie tolerują zbyt niskich temperatur i polska zima mogłaby je zniszczyć. Mieszkańcy mają kilka pomysłów.
Palmy pochodzą z gliwickiej palmiarni, jednakże transport do Gliwic byłby zbyt dużym wysiłkiem logistycznym. Miasto już ma kilka pomysłów, dodaje Maciej Stachura, rzecznik katowickiego magistratu.
Jedna donica wraz z palmą waży około tony. Miasto nie planuje na zimę ustawiać tam sztucznych palm.
Autor: Joanna Opas
