Wodzisławska Prokuratura Rejonowa prowadzi śledztwo w sprawie śmierci noworodka, który miesiąc temu trafił do szpitala w Jastrzębiu Zdroju z podejrzeniem zapalenia opon mózgowych.
Dopiero potem się okazało, że trzytygodniowy chłopczyk ma krwiaka, obrzęk mózgu i wgniecenie kości czaszki. Jak poinformowała Prokuratura Rejonowa w Wodzisławiu Śląskim, dziś ma być przeprowadzona sekcja zwłok noworodka. Śledztwo prowadzone jest pod kątem spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego skutkiem jest zgon. Grozi za to od 2 do 12 lat więzienia. Na razie jeszcze nikomu nie postawiono zarzutów.
Autor: Joanna Opas
