Żeby uratować życie musieli zatrzymać serce

Data: 15-09-2017

thumbnail
fot. Szpital nr 4 Bytom

Wyjątkową operację przeprowadzili lekarze z bytomskiej „Czwórki”.

W trakcie klipsowania tętniaka tętnicy szyjnej u 32-letniej pacjentki, na kilkadziesiąt sekund, trzykrotnie zatrzymali farmakologicznie akcję serca, żeby odciąć dopływ krwi do mózgu. Dzięki temu udało się uniknąć powikłań, które w przypadku klasycznej operacji mogły wiązać się z niedowładem lub nawet zgonem pacjentki.

Kobieta trafiła do szpitala z bólami głowy, tętniaka wykryło badanie tomografem. Od operacji minęło kilka miesięcy a pacjentka czuje się dobrze.

Klipsowanie tętniaków z zatrzymaniem akcji serca to metoda, którą rzadko stosuje się na świecie. Przodują w tym Skandynawowie. Nie wiadomo czy dotąd taka metoda operowania tętniaka była zastosowana z powodzeniem w Polsce.

Autor: Dorota Stabik /rs/

 





Wiadomości regionalne