66 jeźdźców w Olsztynie koło Częstochowy wzięło dziś udział w gonitwie Hubertusa. To konny pościg za lisem, który nawiązuje do średniowiecznych tradycji leśników, łowczych i jeźdźców. Sierżant sztabowy Grzegorz Wypchlak, wielokrotny uczestnik i zwycięzca międzynarodowych turniejów policji konnej, przyznaje naszemu dziennikarzowi Zdzisławowi Maklesowi, że tym razem lis mu uciekł.
Obchodzone od połowy XV wieku święto początkowo było wielkim polowaniem, potem przekształciło się w pogoń za lisem. Teraz lisa symbolizuje jeździec z lisim ogonem, który przypięty jest do lewego ramienia. Kto to trofeum zerwie – wygrywa, a za rok sam występuje w roli lisa. Starszy Sierżant Agnieszka Mordal, amazonka policyjna, też lisa nie dogoniła.
Hubertus kończy się biesiadą przy ognisku, które rozpala zwycięzca gonitwy – Łukasz Sikora – ze wspomnianej Czatachowej.
Charytatywne Święto jeźdźców w Olsztynie zorganizowała Gmina Olsztyn oraz Rotary Club Częstochowa.
Autor: Zdzisław Makles
