Nic co łatwe nie cieszy tak bardzo. Rozmowa z organizatorami biegów ultra, Anną i Michałem Kołodziejczykami.

Data: 30-10-2018

thumbnail
fot. M. Rudzki

Wyobraźmy sobie bieg. Dystans ponad 300 kilometrów. Blisko 16000 metrów przewyższenia. Brak jakiegokolwiek wsparcia na trasie. Limit czasu 76 godzin. Mało?

Tym razem wyobraźmy sobie zimę. Ponad 14 kilometrów pętli Szczyrk-Skrzyczne-Szczyrk. 24 godziny by pokonać jak największą ilość okrążeń. Najlepsi zawodnicy pokonają 10 okrążeń czyli 140 kilometrów. Mało?

Tym razem wyobraźmy przełom wiosny i lata. Trasa to 100 mil, 178 kilometrów przez całe Beskidy. Ponad dziewięć tysięcy metrów podbiegów. Limit czasu 48 godzin.  

To nie koniec. To tylko trzy imprezy biegowe, za które odpowiada ten duet. Anna i Michał Kołodziejczyk. Kiedy rozmawiamy trudno uwierzyć, że to właśnie za ich sprawą zawodnicy startujący w biegach jakie organizują dostają jedne z najtrudniejszych zawodów biegowych w Polsce. 






Wywiady Radia Katowice