Fryderyki 2019. Rozdano prestiżowe nagrody muzyczne.

fot. Piotr Grzesiak

W Katowicach wręczono Fryderyki. To nagrody przyznawane przez polskie środowisko muzyczne – muzyków, autorów, kompozytorów, producentów muzycznych, dziennikarzy i branżę fonograficzną, zrzeszonych w Akademii Fonograficznej. 

Dziś zasiada w niej ponad 1300 osób. Jej członkowie w tajnym, dwuetapowym głosowaniu przyznają Nagrody. Do Katowic przyjechało wiele gwiazd polskiej sceny muzycznej. Wśród nich Agnieszka Chylińska, Dawid Podsiadło, Krzysztof Zalewski, Kortez, NOSOWSKA, Brodka, Kayah, Edyta Górniak i Mela Koteluk.

Złotego Fryderyka dla Roberta Brylewskiego odebrała jego córka. 


Autorem roku został Dawid Podsiadło, który otrzymał również nagrody za album "Małomiasteczkowy" i dwa kolejne za współpracę z Krzysztofem Zalewskim i Kortezem tworząc utwór "Początek".

Laureatem fonograficznego debiutu roku został zespół Tulia, a w kategorii jazz Emil Miszk. 


Ostatnim przygotowaniom przed wielką galą przyglądał się dziennikarz Radia Katowice, Bartek Gruchlik.


 



Andrzej Puczyński, przewodniczący Związku Producentów Audio Video, organizatora imprezy, jest bardzo zadowolony z przenosin.



Najwięcej nominacji do Fryderyków, bo aż 10 otrzymał Dawid Podsiadło. Zdaniem dziennikarki muzycznej Dziennika Zachodniego, Oli Szatan, będzie on też głównym zwycięzcą dzisiejszej gali.



O przenosinach Fryderyków do Katowic, tzw. miasta muzyki, rozmawialiśmy z dziennikarzem muzycznym, Wojciechem Zamorskim.



W niedzielę z kolei w Międzynarodowym Centrum Kongresowym zagrają gwiazdy polskiej sceny. Wystąpią m.in.: Agnieszka Chylińska, Dawid Podsiadło, Krzysztof Zalewski, Kortez, NOSOWSKA, Brodka, Kayah, Edyta Górniak, Mela Koteluk, Łąki Łan, The Dumplings, Lanberry oraz Męskie Granie Orkiestra.


Gala Muzyki Poważnej z kolei odbędzie się 12. marca w siedzibie Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia.

Autorzy: Łukasz Kałuża, Bartek Gruchlik /ds/pg/