Nielegalne odpady w Żorach. Gmina jest bezradna.

fot. Joanna Opas

Spotkanie w sprawie nielegalnych odpadów składowanych na granicy Żor i Rudziczki odbyło się z mieszkańcami, przedstawicielami samorządów oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. 

Problem dotyczy odpadów niebezpiecznych składowanych na jednej z prywatnych działek i jest uciążliwy dla mieszkańców.

Jak podkreśla Wojciech Prządka, sołtys Rudziczki, gmina jest bezradna.


 

Mieszkańcy Rudziczki i okolicznego Suszca zarzucają Żorom opieszałość w rozwiązaniu problemu. Jak jednak zaznacza Bronisław Jacek Próchnicki, pełnomocnik prezydenta Żor ds. infrastruktury, gmina zakończyła postępowanie w tej sprawie i toczy się jego dalszy bieg


 

Jeśli spółka, do której należy teren złoży odwołanie, sprawa się wydłuży. Mieszkańcom wsparcia udzielił poseł Grzegorz Matusiak.


 

Wsparcie w pokryciu kosztów utylizacji odpadów zadeklarował także Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Autor: Joanna Opas/ds