Kamienice w Czerwionce-Leszczynach mogły zostać podpalone

fot. Kamil Jasek / Radio Katowice

Jest zatrzymany w sprawie wieczornych pożarów w Czerwionce Leszczynach. W nocy doszło tam do dwóch pożarów zabytkowych kamienic.

Z budynków ewakuowano w sumie 48 osób. Na szczęście nikomu nic się nie stało. W sprawie policjanci zatrzymali jedną osobę, która może mieć związek ze zdarzeniami.

Kamienice na zabytkowym osiedlu w Czerwionce-Leszczynach mogły zostać podpalone. Służby potwierdzają, że zatrzymały osobę podejrzewaną  w sprawie. Jak mówi młodszy inspektor Rafał Głuch, komendant miejski policji w Rybniku, obecnie trwają czynności wyjaśniające.


 

Jak mówi burmistrz Czerwionki-Leszczyn Wiesław Janiszewski w pożarze dach nad głową straciło w sumie 48 osób. 


 

Miasto wstępnie wyceniło straty na 2 miliony złotych. Spalone kamienice są w złym stanie. Zniszczeniu uległ dach, poddasze oraz pierwsze piętro.

Wczoraj policjanci otrzymali zgłoszenie o pożarze budynku przy ul. Generała Hallera. Kiedy mundurowi przyjechali na miejsce, dach kamienicy stał w płomieniach. Podczas akcji gaśniczej okazało się, że kilkaset metrów dalej - na ulicy Wolności, palił się kolejny budynek. Zniszczenia kamienic były na tyle poważne, że mieszkańcy musieli spędzić noc poza swoim miejscem zamieszkania. 

Dzisiaj na miejscu trwają czynności śledczych, w tym oględziny z udziałem biegłego do spraw pożarnictwa. Policjanci zwracają się do wszystkich osób, które mogą mieć istotne w tej sprawie informacje o kontakt osobisty bądź telefoniczny z policjantami z Czerwionki-Leszczyn - tel: (32) 439 17 10.

Autor: Kamil Jasek, Łukasz Kałuża/ml/