Prezydent Andrzej Duda otrzymał 51 procent głosów.

PKW poinformowała na podstawie 99,97 procent protokołów, że prezydent Andrzej Duda uzyskał 51,21 proc. głosów w wyborach prezydenckich. Jego konkurent Rafał Trzaskowski otrzymał poparcie na poziomie 48,79 proc. Frekwencja wyniosła 68,12 proc. 

Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej sędzia Sylwester Marciniak powiedział, że nieprzeliczone dotąd głosy zza granicy nie wpłyną w sposób znaczący wynik wyborów. Przewodniczący poinformował, że PKW czeka jeszcze na protokoły z Brukseli, Londynu i Manchesteru. Sędzia Sywlester Marciniak powiedział na konferencji prasowej, że nie jest w stanie powiedzieć, kiedy protokoły trafią do systemu i będzie można zliczyć głosy, ale zaznaczył że nie będą miały dużego wpływu na sytuację. 

Członek sztabu prezydenta Andrzeja Dudy, poseł PiS Radosław Fogiel powiedział, że na podstawie danych PKW można uznać, iż Andrzej Duda wygrał wybory. Fogiel podziękował wszystkim, którzy uczestniczyli w wyborach:


Komentując niepełne wyniki wyborów, poseł Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że czasy miażdżących zwycięstw minęły. Zauważył jednak, że żaden z poprzednich prezydentów nie zdobył poparcia przeszło 10 milionów wyborców, tak jak Andrzej Duda. 

Ostatecznym terminem ogłoszenia oficjalnych wyników wyborów jest wtorek, 14 lipca, godzina 23:00 - wynika z ustawy o przeprowadzeniu tegorocznych wyborów prezydenckich. Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej sędzia Sylwester Marciniak mówił, że ma nadzieję, że wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich uda się ustalić i ogłosić jak najszybciej - być może już dziś.

Jak zmieniały się sondażowe wyniki?

W sondażu exit poll, opublikowanym bezpośrednio po zamknięciu lokali wyborczych, Andrzej Duda zdobył 50,4 procent głosów. Jego kontrkandydat Rafał Trzaskowski otrzymał 49,6 procent głosów.

Według exit pollu, frekwencja wyniosła 68,9 procent. Jak informuje IPSOS, około 1.30 spodziewane są wyniki late poll przygotowane na podstawie danych pochodzących z 90 procent komisji wyborczych. Zakłada się, że błąd to 1 punkt procentowy.

"W wyborach wygrała Polska" - mówił prezydent Andrzej Duda w Pałacu Prezydenckim, gdzie przybył prosto z wieczoru wyborczego. Andrzej Duda zaprosił do Pałacu swojego kontrkandydata w drugiej turze - Rafała Trzaskowskiego. Jednak Rafał Trzaskowski poinformował, że spotka się z prezydentem dopiero po ogłoszeniu ostatecznych wyników wyborów przez PKW.

Jak mówił Andrzej Duda, żałuje, że Rafał Trzaskowski nie przyjechał na spotkanie. Dodał, że podtrzymuje zaproszenie. "Jest mi przykro, że pan Rafał Trzaskowski dziś nie przyszedł do Pałacu. Widocznie emocje i atmosfera kampanii są jeszcze ze silne" - powiedział prezydent. Andrzej Duda podkreślił, że chce podać rękę Rafałowi Trzaskowskiemu. "Chcę żeby zobaczyli to moi rodacy, uważam, że jest to potrzebne" - wskazywał prezydent.

Andrzej Duda podkreślał, że kampania była długa i ostra, szczególnie w ostatniej fazie i teraz potrzeba wyciszenia emocji. "Było duże napięcie i były duże emocje. Widziałem je w czasie spotkań wyborczych. I dlatego właśnie zaprosiłem pana Rafała Trzaskowskiego właśnie dziś, od razu po podaniu sondażowych wyników wyborów, aby Polacy zobaczyli symboliczny gest uścisku dłoni" - mówił Andrzej Duda. Zdaniem prezydenta, dzięki temu negatywne emocje w społeczeństwie opadłyby. "Chciałbym, abyśmy wrócili do rozmowy" - dodał Andrzej Duda.

Rafał Trzaskowski po ogłoszeniu sondażowych wyników głosowania wyraził nadzieję, że po przeliczeniu głosów wygra wybory prezydenckie. Według sondażu exit poll, kandydat Koalicji Obywatelskiej otrzymał 49,6 procent głosów, a prezydent Andrzej Duda - 50,4. Według sondaży late poll, Andrzej Duda ma 50,8 procent poparcia, a Rafał Trzaskowski - 49,2 procent. Dane pochodzą z 50 procent komisji wyborczych

Rafał Trzaskowski podziękował wszystkim, którzy na niego zagłosowali. "Mówiliśmy o tym, że będzie blisko i jest blisko, ale jestem absolutnie przekonany, że zwyciężmy" - powiedział Rafał Trzaskowski. Powiedział, że ta noc "będzie dla wszystkich w Polsce nerwowa".

Przy warszawskim Parku Fontann prezydent Warszawy mówił o zwycięstwie - jeżeli - "głosy zostaną dobrze policzone". Rafał Trzaskowski powiedział, że jego zwycięstwo polega na przebudzeniu społeczeństwa obywatelskiego. Dziękował wszystkim zaangażowanym w kampanię, a także swojej żonie, dzieciom i bratu. Powiedział, że - jego zdaniem - obecnej władzy potrzebna jest kontrola.

Rafał Trzaskowski podziękował prezydentowi Andrzejowi Dudzie za wyborczą rywalizację. Zaznaczył, że przeciwników politycznych trzeba doceniać. Podkreślił, że w polityce zawsze powinni istnieć przeciwnicy, ale nie powinno być wrogów.

Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej zapowiadał kolejne działania i że "będzie zawsze stał przy słabszych" i będzie walczył o to, aby "Polska była otwarta, tolerancyjna i europejska".

Rafał Trzaskowski poinformował, że spotka się z Andrzejem Dudą dopiero po ogłoszeniu oficjalnych wyników przez Państwową Komisję Wyborczą. 

Prezydent Andrzej Duda po ogłoszeniu sondażowych wyników drugiej tury wyborów prezydenckich zaprosił na 23.00 Rafała Trzaskowskiego do Pałacu Prezydenckiego. "Nasze wspólne spotkanie to dobry pomysł, Panie Prezydencie. Dziękuję. Najodpowiedniejszym momentem wydaje się czas zaraz po ogłoszeniu wyników wyborów przez PKW" - napisał Rafał Trzaskowski na Twitterze.

Według exit poll, frekwencja wyniosła 68,9 procent. Sondaż przeprowadził Ipsos dla TVP, TVN i Polsatu.

/iar/as/mm/