Premier M. Morawiecki w Sejmie o Funduszu Odbudowy: nie ma uwspólnotowienia długu

fot. KPRM / Twitter

Premier Mateusz Morawiecki mówił w Sejmie, że nie ma ryzyka, by w związku z Funduszem Odbudowy Polska spłacała długi innych państw, jak Włochy czy Francja. Posłowie zajmują się dziś ustawą ratyfikującą decyzję unijnych przywódców o zwiększeniu zasobów własnych Unii Europejskiej, która pozwala uruchomić Fundusz i zarazem przyjąć unijny budżet na najbliższe 7 lat.

Premier Mateusz Morawiecki podkreślał, że przewijający się w dyskusjach i rozszerzany w przestrzeni publicznej argument o uwspólnotowieniu długu jest nieprawdziwy. Jak mówił, w tej sprawie "niektórzy starają się siać ferment i wprowadzać w błąd". "Nie ma żadnego uwspólnotowienia długu - to znowu argument ekonomistów niemieckich, holenderskich, belgijski, austriackich i duńskich" - mówił premier, tłumacząc, że "oni nie chcą tego Funduszu, bo muszą netto do niego dokładać".

Szef rządu wyjaśniał, że Fundusz opiera się na dwóch mechanizmach: pożyczkowym i grantowym. Jak mówił, Polska ma na razie "projekty na 5 do 10 miliardów", które byłyby finansowane z mechanizmu pożyczkowego. Dodał, że jeśli Polska zdecyduje się na to, wówczas środki będzie musiała wykorzystać do 2026 roku, a spłaty pożyczek mają się zakończyć w 2058 roku. Premier Mateusz Morawiecki dodał, że chciałby, aby Polska jak najszybciej znalazła się na poziomie rozwoju Francji czy Włoch, a środki z Funduszu Odbudowy do tego służą. "Chciałbym, abyśmy jak najszybciej i jak najlepiej mogli rozwinąć naszą gospodarkę i doścignąć tych najlepszych" - mówił premier. Apelując o głosowanie za przyjęciem ustawy szef rządu podkreślał, że warto skorzystać z "tych wielkich środków (...), żeby jak najszybciej wyjść z kryzysu spowodowanego przez pandemię".

Przyjęty przez rząd w ubiegłym tygodniu projekt ustawy, nad którą dziś pracuje Sejm, dotyczy wyrażenia zgody na dokonanie przez prezydenta Polski ratyfikacji decyzji Rady Europejskiej z 14 grudnia ubiegłego roku w sprawie systemu zasobów własnych Unii Europejskiej. Przywódcy państw Unii Europejskiej porozumieli się wówczas w sprawie wieloletniego budżetu Wspólnoty na lata 2021-2027 oraz Funduszu Odbudowy gospodarek państw członkowskich po epidemii COVID-19. Polska może liczyć z Funduszu na ponad 23 miliardy euro w formie dotacji i ponad 34 miliardy w formie pożyczek. Podstawą do sięgnięcia po te środki będzie Krajowy Plan Odbudowy. Wczoraj rząd oficjalnie przekazał dokument Komisji Europejskiej.
Komisja Europejska potrzebuje zgody wszystkich państw członkowskich Wspólnoty, aby zaciągnąć pożyczki na międzynarodowych rynkach finansowych, z których będzie sfinansowany Funduszy Odbudowy.

Autor: IAR /as/