Kryminalna zagadka nr 4 - cz. 6.

— Zwracam honor Młoda Damo — Propolis ściskał z uznaniem dłoń Eulalii — wykonała Pani kawał dobrej roboty. Ale jak Pani na to wpadła? 

— To całkiem proste panie Adonisie — tłumaczyła Eulalia z nieukrywaną satysfakcją. — Otóż od czasów wielkiego kryzysu hotel zmaga się z dużymi problemami finansowymi. Stąd pomysł właścicielki, by sfingować napad, zachować utarg i dodatkowo uzyskać odszkodowanie. W rolę rabusia wcielił się jej kochanek. By uniknąć świadków dała Zeusowi wolny wieczór, a znajomych gości hotelowych poprosiła, by wezwali o określonej godzinie recepcjonistkę do pokoju. 

— W tym całym genialnym planie Symfonia zapomniała o jednym szczególe — dodała na koniec Eulalia. — Nawet jeśli napastnik nie pozwolił się jej odwrócić, to gdyby chciała mogłaby go dostrzec w wielkim lustrze za kontuarem. Również ostatnia zmiana w polisie z zabezpieczeniem na wypadek napadu nie była z pewnością przypadkowa. 

Adonis uśmiechnął się. Ta kobieta podobała mu się coraz bardziej. Ciekawe, czy da się zaprosić na rejs rybacką łodzią w stronę zachodzącego słońca...



Przez całe lato będziemy rozwiązywać kryminalne zagadki. Każdy, kto ma w sobie żyłkę detektywistyczną, chce przez moment poczuć się jak Sherlock Holmes albo Herkules Poirot lub po prostu dobrze bawić – proszę śledzić nasz wątek sensacyjny. Co tydzień inny. 

Kryminalne Tajemnice Radia Katowice przez całe wakacje od wtorku do czwartku po 21:00, w piątek finał – także po 21:00 i nagrody dla tego, kto rozwiąże zagadkę.