Kryminalna zagadka nr 6 - cz. 1.

To nie był przyjemny widok, nawet dla tak doświadczonego funkcjonariusza milicji jak kapitan Bernard Podciep. 

Wykładzinę z linoleum oblepiała brunatna plama. Cały w zaschniętej krwi był również sweter mężczyzny, który leżał skulony na podłodze. Na wysokości splotu słonecznego sweter był rozdarty. To w to miejsce zadano cios. Czas zbrodni określono na około 18:00-19:00 dnia poprzedniego. Narzędzia mordu nie znaleziono. Nie znaleziono również śladów włamania, co wskazywało, że mężczyzna dobrowolnie wpuścił do domu swojego oprawcę. 

— No i doigrał się obywatel Wancka — powiedział sierżant Szpajza, ni to do siebie, ni to do kapitana. — Od dawna mówiło się, że te jego szantaże źle się skończą. Widać ktoś sam postanowił wymierzyć mu sprawiedliwość. 

Niewzruszony paplaniną podwładnego kapitan Podciep dalej rozglądał się po pokoju. Sprzętów było niewiele. Stare łóżko przykryte burym kocem, sfatygowane krzesło i stół, na którym puste puszki po skumbrii w tomacie mieszały się ze stertami gazet. Czego tutaj nie było! Facet prenumerował chyba dzienniki ze wszystkich województw. Głos Wybrzeża, Trybuna Robotnicza, Wieczór Wrocławia. Wszystkie z plombami wyciętych skrawków. Obok polskiej prasy było kilka zagranicznych tytułów. Jeden wyglądał na niemiecki poradnik dla hodowców psów. Inny, chyba po rumuńsku, miał na okładce pielęgniarkę. Ostatni był po angielsku. Kapitan uczył się nieco tego języka więc przewertował biuletyn. Nagłówki mówiły o sukcesach amerykańskich marynarzy na międzynarodowych manewrach, kradzieży dokumentów z archiwum wojskowego przez nocnego stróża, czy nowej polityce amerykańskiej wobec krajów zza żelaznej kurtyny. 

„To bardziej materiał dla kontrwywiadu niż gliwickiej policji”, pomyślał Podciep. Z zamyślenia wyrwał go radosny okrzyk sierżanta. 

— Chyba coś mam obywatelu kapitanie! To kalendarzyk. Są jakieś adresy. Myślę, że to może być jakiś trop!



Przez całe lato będziemy rozwiązywać kryminalne zagadki. Każdy, kto ma w sobie żyłkę detektywistyczną, chce przez moment poczuć się jak Sherlock Holmes albo Herkules Poirot lub po prostu dobrze bawić – proszę śledzić nasz wątek sensacyjny. Co tydzień inny. 

Kryminalne Tajemnice Radia Katowice przez całe wakacje od wtorku do czwartku po 21:00, w piątek finał – także po 21:00 i nagrody dla tego, kto rozwiąże zagadkę.