Pyrzowice nadal sparaliżowane

fot. Ryszard Stotko

Dalszy ciąg utrudnień na lotnisku w Pyrzowicach. Samoloty, które miały wystartować w nocy i wczesnych godzinach porannych są opóźnione, niektóre nawet o kilkanaście godzin.

Najdłużej czekają pasażerowie, którzy mieli wylecieć do Dalamanu, Frankfurtu i na Maderę. Część samolotów natomiast wystartuje z Krakowa. Przyczyną utrudnień było zamglenie, a później niska podstawa chmur, które uniemożliwiły bezpieczne lądowania. Problemy dotknęły około 2 tysięcy pasażerów. Jak mówi Piotr Adamczyk z lotniska w Pyrzowicach, sytuacja ma zacząć się poprawiać około godziny 11:00.


Samoloty, które stacjonowały już wcześniej w Pyrzowicach i to właśnie z tego lotniska rozpoczynają swoje rejsy, startują normalnie, bowiem niska podstawa chmur nie wpływa na bezpieczeństwo startów.

W Pyrzowicach wyłączony też jest system ILS, który pomaga lądować w takich trudnych warunkach. Trzeba go było wyłączyć w związku z budową nowego pasa.

Autor: Joanna Opas