Metro w 10 miastach Polski to nowy flagowy pomysł Polskiego Stronnictwa Ludowego. Gdy kilka tygodni temu zapowiadał go szef Ludowców, Władysław Kosiniak-Kamysz, nasłuchiwaliśmy, czy padnie hasło Katowice. Nie padło. Wicepremier wspomniał o rozbudowie metra w Warszawie oraz budowie w Białymstoku, Gdańsku, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Poznaniu i Wrocławiu, czytamy w Dzienniku Zachodnim.
Czy w Katowicach nie da się budować metra? Inżynierowie zaręczają, że to możliwe, a według koncepcji przedstawionej przez lidera PSL chodzi o połączenie kolei podziemnej z naziemną. Tunele tej podziemnej miałyby służyć jako schrony. W Katowicach można wkopać tory kolejowe pod ziemię, w ramach wielkiej przebudowy węzła, a funkcję metra w GZM ma pełnić kolej metropolitalna.
"Tydzień temu żartowałem, że jeśli w całej tej historii chodzi o to, żebyśmy znowu się upomnieli, to proszę bardzo: my też chcemy metra, jak Białystok. Już raz podziałało, gdy zaprotestowaliśmy przeciwko pominięciu Metropolii GZM na mapie ośrodków wiodących w narodowym programie rozwoju sztucznej inteligencji. Podziałało. A jak będzie z metrem? Właściwie to nie „będzie”, a już jest, kolejny sukces DZ na rzecz naszej regionalnej i naszych lokalnych społeczności", pisze w swoim artykule Marcin Zasada.
Opracował Ryszard Stotko na podstawie Dziennika Zachodniego.
Więcej na stronie: dziennikzachodni.pl/w-katowicach-jednak-powstanie-metro...
