— Na usunięcie niebezpiecznych odpadów z nielegalnych składowisk w Sosnowcu, Siemianowicach Śląskich i Mykanowie wydano do tej pory 94 miliony złotych — mówił w Radiu Katowice wojewoda śląski Marek Wójcik.
Teraz zadania otrzymały kolejne dofinansowanie, które - zgodnie z programem ministerstwa klimatu - pozwoli pokryć 99 procent kosztów prac. Jak zapewnił wojewoda, te składowiska zostaną całkowicie wyczyszczone. W Sosnowcu prace potrwają do czerwca.
— W tym roku na 12 zadań, które są realizowane w skali kraju, dziesięć jest realizowanych w województwie śląskim — przyznał Marek Wójcik. To są składowiska, które stanowiły największe zagrożenie — podkreślił gość Łukasza Łaskawca. Wyjaśnił, że kryteria wyboru były tak skonstruowane, że dotacje otrzymywały składowiska, które, z jednej strony, samorządy wydały specjalną decyzję o ich usunięciu, ale z drugiej strony służby musiały ocenić te składowiska i to były składowiska, które są najbliżej stref zamieszkałych, najbliżej obiektów infrastruktury krytycznej. Dodał, że to są składowiska, z których wycieki mogą na przykład skazić wody podziemne.
Obecnie w województwie śląskim zlokalizowano łącznie 35 składowisk szczególnie niebezpiecznych odpadów. To jest też różna skala w przypadku składowisk, dlatego że, na przykład, jeżeli mówimy o składowisku w Siemianowicach Śląskich, to było ogromne składowisko. Koszt usunięcia tego składowiska szacowano na 150 milionów złotych. Natomiast już na tej liście, gdzie udało się pozyskać dofinansowanie, są składowiska, których koszt usunięcia przewiduje się w kosztach około 2 milionów złotych – przekazał wojewoda śląski.
Gość Radia Katowice podkreślił, że uszczelniono system, co ma zapobiec powstawaniu kolejnych składowisk. Wprowadzono między innymi bazę danych o odpadach. Wzmożono też kontrole transportów odpadów.
W ubiegłym roku w województwie śląskim zarejestrowano milion 523 tysiące zgłoszeń na numer alarmowy 112.
38 % stanowiły fałszywe połączenia - poinformował Marek Wójcik. Podkreślił, że liczba fałszywych połączeń spada. W jego ocenie może to być efekt rosnącej świadomości społecznej. Może po prostu ludzie nauczyli się, że z różnego rodzaju żartami czy tego typu sprawami po prostu nie należy dzwonić na numer 112. I rzeczywiście widzę tutaj pewnego rodzaju obniżenie, dlatego że były lata, kiedy tych połączeń fałszywych na numer 112 było 50 procent, dziś mówimy o 38 procentach – mówił gość Radia Katowice.
Wojewoda przypomniał, że od kilku lat działa też aplikacja mobilna Alarm112, która umożliwia w sytuacji zagrożenia przekazanie zgłoszenia alarmowego do Centrum Powiadamiania Ratunkowego, przez osoby, które nie mogą wykonać połączenia głosowego. To w szczególności osoby głuche i niedosłyszące.
Z wojewodą śląskim Markiem Wójcikiem rozmawia Łukasz Łaskawiec.
Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.
