Górnik wygrał wysoko z Rakowem. Zabrzanie liderami grupy spadkowej

fot.twitter.com/raków

W meczu na szczycie grupy spadkowej Raków Częstochowa, mimo prowadzenia, przegrał wysoko w Zabrzu 1:4. Dzięki wygranej Górnik awansował na pierwsze miejsce w tej grupie.

Pierwsza połowa była toczona w tempie jakiego nie powstydziłyby się kluby grupy mistrzowskiej. Wynik otworzył już w 4. minucie Petr Schwarz, uderzeniem z rzutu karnego. Ten został podyktowany za zagranie ręką Przemysława Wiśniewskiego. Nie obyło się bez interwencji VAR, po której arbiter podyktował jedenastkę. Zabrzanie szybko próbowali doprowadzić do remisu, ale albo strzelali obok bramki, albo skutecznie bronił Michał Gliwa. Do 20. minuty, kiedy to do wyrównania doprowadził niezawodny Igor Angulo. Raków chciał szybko odpowiedzieć. Swoje sytuacje mieli Sebastian Musiolik i Felicio Brown Forbes, ale do przerwy więcej bramek na Arenie Zabrze kibice nie zobaczyli.

Druga połowa na początku nie była tak emocjonująca jak pierwsze 45 minut. Blisko trafienia w 59. minucie był Jarosław Jach, ale jego uderzenie o centymetry minęło bramkę Martina Chudego. Chwilę potem Jach był antybohaterem kolejnej akcji. Strzelał Igor Angulo, a piłka niefortunnie odbiła się od obrońcy gości i Górnicy wyszli na prowadzenie. Kilka minut później Czerwono - Niebiescy powinni wyrównać. Głową po rzucie rożnym uderzał Tomas Petrasek, ale fantastycznie obronił Chudy. W 72. minucie strzelał Alasana Manneh, do odbitej piłki najszybciej dobiegł Igor Angulo, który po raz drugi wpisał się na listę strzelców. W 86. minucie gości znokautował Jesus Jimenez, który strzelił na 4:1 po najpiękniejszej akcji meczu, czym zamknął to spotkanie.

Po zwycięstwie Górnik awansował na pierwsze miejsce w tabeli grupy spadkowej i ma tyle samo punktów co Raków. Do końca rozgrywek pozostały 3 kolejki i sytuacja w tabeli może się zmienić.

Górnik Zabrze - Raków Częstochowa 4:1 (1:1)

Górnik: Chudy - Vasilantonpoulos, Wiśniewski, Bochniewicz, Jazda, Jirka (91. Ryczkowski), Prochazka (73. Ściślak), Manneh, Jimenez, Giakoumakis (46. Krawczyk), Angulo 

Raków: Gliwa - Piątkowski, Petrasek, Jach, Tudor, Schwarz, Sapała, Babenko (73. Lederman), Kun (66. Bartl), Musiolik, Brown Forbes 

Gole: Igor Angulo (20., 72.), Jarosław Jach (60., gol samobójczy), Jesus Jimenez (86.) - Petr Schwarz (4.) 

Żółte kartki: Przemysław Wiśniewski, Erik Jirka, Roman Prochazka

Autor: Piotr Muszalski/pm/