Tour de Pologne w regionie. I etap wyścigu rusza z Kotła Czarownic.

fot. materiały prasowe/Tour de Pologne (aut. Ilario Biondi)

Startuje 77. Tour de Pologne. Trasa rozpocznie się na Stadionie Śląskim i wiedzie przez Piekary Śląskie, Zawiercie, Ogrodzieniec, Sosnowiec, Siemianowice Śląskie i Katowice. 

Tegoroczny wyścig rozpocznie start honorowy w Kotle Czarownic w Chorzowie. Pierwszego dnia kolarze pokonają płaski etap o długości 198 kilometrów z metą przy Spodku w Katowicach. 

Łącznie w ciągu pięciu dni zawodowy peleton przejedzie ponad 890 kilometrów. 

W wyścigu wystartują wszystkie grupy UCI World Teams, a także zespoły z dzikimi kartami – Reprezentacja Polski, Novo Nordisk oraz Gazprom RusVelo. W peletonie pojawi się wielu znakomitych kolarzy takich jak Richard Carapaz, Remco Evenepoel, Simon Yates, Jacob Fuglsang, Rafał Majka, Pascal Ackermann, czy Fabio Jakobsen. Nie zabraknie także aktualnego mistrza świata Madsa Pedersena. 

Trasa wyścigu, choć krótsza niż zwykle, jest bardzo urozmaicona. Pierwsze dwa etapy z metami w Katowicach i Zabrzu przeznaczone są dla sprinterów. Trzeciego dnia na trasie pojawią się wymagające górskie premie oraz wyczerpujący finisz w Bielsku-Białej. Czwarty etap to królewskie rundy wokół Bukowiny Tatrzańskiej, a finałowy, piąty to przejazd z Zakopanego do Krakowa. 

— Emocje związane z wyścigiem będą ogromne — mówi Czesław Lang, wicemistrz olimpijski w kolarstwie, organizator Tour de Pologne.


— Jestem podekscytowany startem w Tour de Pologne, bo World Tour na polskich drogach to zawsze wspaniałe doświadczenie. Mamy silny skład z kilkoma kandydatami do walki o klasyfikację generalną i sprinterem Pascalem Ackermannem. Właśnie ukończyłem pierwszy etapowy wyścig od początku sezonu i choć miałem wypadek pierwszego dnia, to czuję się coraz lepiej i nie mogę doczekać się startu. — mówi Rafał Majka z Bora-Hansgrohe.

— Nigdy nie byłem na Tour de Pologne, ale dużo słyszałem o tym wyścigu. Cieszę się, że mogę tu być. Sprawdziłem dokładnie trasę i wygląda bardzo ciekawie. Zwłaszcza trzeci i czwarty etap będą wymagające. Myślę, że nowy kalendarz spowoduje to, że na początku drugiej części sezonu mogą być niespodzianki. Na pewno musimy być czujni na każdym etapie wyścigu. — zwierza się Remco Evenepoel z Deceuninck – Quick-Step.

— To będzie mój pierwszy Tour de Pologne, ale już słyszałem od kolegów z drużyny, że to wspaniały wyścig i fajna trasa. Cieszę się więc, że mogę w nim uczestniczyć. Mam za sobą owocny obóz przygotowawczy w Livigno i teraz czekam już na starty. Strade Bianche było pierwszym testem, teraz czas na wyścig etapowy. — dodaje Jakob Fuglsang z teamu Astana.

— Mój pierwszy wyścig w zeszłym tygodniu dodał mi pewności siebie. Wiem, że musimy pracować systematycznie i zdaję sobie sprawę z tego co już działa dobrze, a co jeszcze można poprawić. Na Tour de Pologne na pewno trzeci i czwarty etap będą bardzo ciekawe. — mówi Esteban Chaves, kolarz zespołu Mitchelton-Scott.

— Zawodnicy nie tylko będą zmagać się długą trasą czy rywalami. W trakcie dużego wysiłku w organizmie człowieka zachodzi szereg zmian — mówi Bartosz Kołek, lekarz z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Katowicach.


— Gdyby ktoś oglądając zmagania zawodników sam zapragnął pojeździć na rowerze szosowym, to niekoniecznie może być to dobry pomysł — zaznacza Krzysztof Parysek, specjalista rehabilitacji.


Najlepszym rowerem dla amatorów jest rower miejski a jeśli ktoś chce wsiąść na "szosę" to powinien zadbać też o odpowiednie rozciąganie i trening.

Tegoroczny wyścig odbędzie się bez udziału publiczności na startach i metach. 

Mimo to zawodnicy są dopingowani przez kibiców.


Podczas 1 etapu wyścigu kolarze pokonają 196 km. Długość całej trasy wyniesie ponad 891 km.

Imprezą towarzyszącą 77. Tour de Pologne UCI World Tour będzie Tour de Pologne Junior. Dzieci i młodzież z klubów i szkółek kolarskich będą rywalizować w czterech miastach – Katowicach, Zabrzu, Bielsku-Białej i Krakowie. 

Mieszkańcy regionu mają różne opinie co do organizacji imprezy w mieście. 


Spore utrudnienia czekają na korzystających z komunikacji publicznej a także kierowców. Mirosław Dybich z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach apeluje, aby nie jeździć na pamięć.


Prezydent Katowic Marcin Krupa zaapelował do kierowców o wyrozumiałość dla niedogodności związanych z przejazdem kolarzy przez miasto.


Organizatorzy przypominają, że na starcie i mecie wyścigu nie będzie publiczności. Dopuszczone jest kibicowanie na trasie zawodów, przy czym należy zachować wszelkie obowiązujące zasady dotyczące dystansu społecznego, a także warto założyć maseczkę. 

Autorzy: Łukasz Kałuża, Dorota Stabik, Ryszard Stotko, Konstancja Snopczyńska /rs/as/