Wypadek w KWK Zofiówka. Kolejne cztery ofiary. Wtorek, 26.04.2022

Trwa akcja ratownicza po wstrząsie, do jakiego doszło w nocy z piątku na sobotę w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu Zdroju. 

[22:00] Tragicznie zakończyła się akcja poszukiwawcza w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju. Czterej poszukiwani od soboty górnicy transportowani są na powierzchnie bez oznak życia. Ratownicy znaleźli ich w rozlewisku, powiedział dyrektor do spraw pracy kopalni Marcin Gołębiowski. 


Jak dodaje Gołębiowski, Rodzinom ofiar zapewniona została pomoc. 


Mimo znalezienia górników pod ziemią cały czas pracują ratownicy. Czynności na terenie kopalni prowadzi także prokurator.

[19:00] Ratownicy zlokalizowali wszystkich górników z kopalni Zofiówka. Potwierdziły się wskazania lamp co oznacza, że górnicy znajdują się w rejonie rozlewiska. Jak mówi dyrektor do spraw pracy kopalni Marcin Gołębiowski, trwa wyciąganie poszkodowanych na powierzchnię. 


Służby prasowe kopalni poinformowały, że obaj górnicy w tej chwili są transportowani przez zastępy ratowników do bazy ratowniczej. Kolejny zastęp przystąpił do uwolnienia ostatnich dwóch poszkodowanych górników spod konstrukcji przenośnika taśmowego, który znajduje się w zalewisku, ciągle odpompowywanym pompami powietrznymi.

[15:45] Udało się znaleźć jednego z czterech górników kopalni Zofiówka w Jastrzębiu. Ratownicy dotarli do niego tuż przed godziną 15:00, poinformował dyrektor do spraw pracy kopalni Marcin Gołębiowski. Stan górnika na razie nie jest znany. 


Zastęp ratowników nadal pracuje próbując znaleźć pozostałych trzech górników. 

[12:30] Ratownicy po raz kolejny, za pomocą specjalistycznych urządzeń, będą sprawdzać sygnały pochodzące z lamp czterech poszukiwanych górników w jastrzębskiej kopalni Zofiówka.

Akcja jest niezwykle trudna. Od wczoraj ratownicy wypompowują wodę z rozlewiska. Lustro wody obniżyło się o 40 cm - powiedział dyrektor do spraw pracy, Marcin Gołębiowski:


Na miejscu pracuje 12 zastępów ratowników.

W wyniku wstrząsu w kopalni Zofiówka życie straciło 6 górników, czterech jest poszukiwanych.

[09:00] Już 4 dobę trwa akcja ratunkowa w kopalni Zofiówka.

Ratownicy wypompowują wodę z zalewiska, gdzie zlokalizowano sygnały pochodzące z lamp czterech poszukiwanych górników.

— Warunki nadal są trudne, w pierwszej kolejności dbamy o bezpieczeństwo ratowników — mówi dyrektor do spraw pracy w kopalni, Marcin Gołębiowski.


Na dole pracuje 12 zastępów ratowników. Do silnego wstrząsu w kopalni Zofiówka doszło około 3:40 w nocy z piątku na sobotę. 42 pracowników bez urazów wyjechało na powierzchnię, 10 zostało uwięzionych pod ziemią. Sześciu górników nie żyje. Czterech jest poszukiwanych.

[08:30] Ratownicy górniczy cały czas prowadzą akcję budowy tam w rejonie, gdzie w środę doszło do kilku wybuchów metanu w kopalni Pniówek w Pawłowicach. Jak mówił w Radiu Katowice Prezes Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego Piotr Buchwald najważniejsze jest obecnie odizolowanie tej części kopalni.

"Na tym etapie nie wiązałbym ze sobą wypadków w kopalniach Zofiówka i Pniówek" - mówił w Radiu Katowice prezes Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Piotr Buchwald dodał, że przyczyny katastrof zbada powołana do tego komisja. Mówiąc o akcjach ratowniczych Piotr Buchwald powiedział, że najważniejsze jest ustabilizowanie sytuacji wentylacyjnej.


[07:00] W kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju w nocy, pomimo rozlewiska ratownicy dołożyli kolejny odcinek lutni i rozpoczęli wypompowywanie wody z zalewiska w chodniku D4a, gdzie wczoraj wieczorem zlokalizowano sygnały pochodzące z lamp czterech poszukiwanych górników.

W nocy, w rejon zalewiska przetransportowano dwie pompy. O godzinie 3:30 uruchomiono pierwszą, a o 6:00 drugą. Wcześniej ratownicy potwierdzili przypuszczenia sztabu akcji co do głębokości zalewiska, która wynosi ponad 1,5 metra. W trakcie obniżania lustra wody cały czas wykonywane będą próby poszukiwania zaginionych górników.

[06:00] Ratownikom udało się zlokalizować lampy czterech poszukiwanych w kopalni Zofiówka górników. Sygnały, które odebrano za pomocą lokalizatorów sugerują, że lampy są w rejonie rozlewiska, które powstało na końcu wyrobiska.

Tomasz Cudny, prezes JSW tłumaczy, że woda w kopalniach to naturalne zjawisko.


Ratownicy wypompowują wodę przy pomocy pomp pneumatycznych.

[00:00] Akcja ratownicza w kopalni Zofiówka trwa już trzecią dobę, ratownicy wciąż poszukują 4 zaginionych górników. Ratownicy spenetrowali już ponad kilometr wyrobiska, w którym doszło do wstrząsu. Do czoła przodka pozostało im końcowych około 70 metrów. Stężenie metanu zmalało.

Obniża się też temperatura powietrza w miarę przewietrzania wyrobiska. Przed ratownikami ukazała się kolejna przeszkoda – zalewisko. Inżynierowie ze sztabu akcji szacują, że jego głębokość wynosi około 1,5 metra, a jego objętość może sięgać 500 metrów sześciennych. 

Ratownicy zamontowali nad rozlewiskiem kolejną dziesięciometrową lutnię, kierownik akcji podjął decyzję o penetracji wyrobiska z wodą w tzw. woderach umożliwiających przejście większej głębokości.

Autor: Josanna Opas/mr/mm/


Wiadomości regionalne