Ekspert radzi: jak zarządzać domowym budżetem?

Kiedy wszystko drożeje i opłaty są coraz wyższe wielu osobom coraz trudniej jest spiąć domowy budżet. 

Jak gospodarować pieniędzmi rozsądnie w dobie inflacji? Jak planować wydatki, by starczyło na wszystko a nawet zacząć oszczędzać? Z doktor Hanną Kelm z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach rozmawia Dorota Stabik. 

Koszty stałe

Żeby wydawać pieniądze rozsądnie, dobrze jest wiedzieć, jakimi funduszami dysponujemy. Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie jakie mamy koszty stałe, czyli ile wydajemy miesięcznie na różne sprawy, takie jak: gaz, czynsz, prąd, Internet, ale też zajęcia dodatkowe: bilety miesięczne, różnego rodzaju abonamenty, raty kredytów. Jeśli to wszystko podsumujemy, to dowiemy się ile tak naprawdę mamy środków na życie. Warto też policzyć ile wydajemy na życie codzienne, przede wszystkim na: żywność, kosmetyki, chemię gospodarczą, paliwo. Możemy to zrobić na kilka sposobów. Najbardziej analogowy, to jest zbieranie paragonów i pod koniec miesiąca podsumowujemy ile i na co wydaliśmy, możemy skorzystać też z bankowości internetowej, która oferuje różnego rodzaju analizy naszych wydatków, bądź z gotowych aplikacji (skanujemy paragony i ta analiza będzie się robiła sama). Większe wydatki, które w danym miesiącu nas czekają, dobrze jest zaplanować, na przykład naprawę samochodu, wizytę lekarską, prezent na czyjeś urodziny czy wydatki przedświąteczne. To są wydatki jednorazowe, ale konieczne do poniesienia. Dopiero podsumowanie tych trzech rzeczy pokazuje na co nas stać.

Oszczędzanie

Ważne aby pomyśleć o oszczędzaniu. Jest kilka takich sposobów na „bezbolesne” oszczędzanie. Pierwszy sposób to jest odłożenie, chociażby niewielkiej sumy, w momencie kiedy otrzymujemy wypłatę, czyli kiedy wydaje nam się że mamy dużo pieniędzy, odkładamy chociaż troszkę i zapominamy. Wtedy ta oszczędność nie jest dla nas taka przykra, bo widzimy, że jeszcze mamy sporo. Innym sposobem jest odkładanie drobniaków. Wracamy do domu odkładamy klucze, odkładamy telefon, a do słoika wrzucamy wszystkie drobne z kieszeni. One uzbierają się w jakąś większą sumę, która  może być przeznaczona na przykład na wakacje. Jeszcze jeden sposób, to jest bankowość internetowa, która pozwala nam na zaoszczędzanie drobnych, czyli z każdej transakcji końcówka dopełniająca powiedzmy do 5 złotych, odkłada się na małe subkonto i te środki, po jakimś czasie, uzbierają się w większą sumę.

Jak robić zakupy i uniknąć kupowania niepotrzebnych rzeczy 

Najlepiej mieć ze sobą listę zakupów i nie chodzić do sklepu zbyt często. Jeśli możemy się tak zorganizować, zaplanujmy posiłki na cały tydzień, tak żeby iść do supermarketu  raz w tygodniu, idealnie byłoby raz na dwa tygodnie. Wybierzmy się tam z listą zakupów, i byłoby genialnie, żeby ta lista była poukładana tematycznie, albo alejkami, żebyśmy nie musieli się wracać. Wtedy kupujemy bardziej świadomie. Idąc na takie duże zakupy widzimy, że mamy już pełny koszyk, więc mniej nas kusi kupowanie rzeczy dodatkowych, bo już i tak kupiliśmy dużo. Takie duże zakupy można potem uzupełnić w lokalnych sklepach, kupując tam na przykład pieczywo, owoce czy warzywa. Ponieważ wybór towarów w takich sklepach jest mniejszy, to nie mamy aż takich pokus. Idąc po chleb nie wrócimy do domu na przykład z dmuchanym kajakiem. Jest to bardziej racjonalne kupowanie.

Mam swój sposób na chodzenie po galeriach handlowych. Jak coś mi się podoba to sobie wybieram, ale nie od razu kupuję, tylko mówię „wrócę po ciebie”. Czyli wrócę jeśli rzeczywiście będzie mi to potrzebne, a może znajdę coś fajniejszego, a może zmienię zdanie, a może stwierdzę, że niekoniecznie jest mi to potrzebne. Jeśli chcemy coś kupić, to warto się zastanowić co zrobimy z tym w domu. Czy my mamy na to miejsce, gdzie będziemy to trzymać. Jeśli na przykład są superpromocje na roboty kuchenne, czy na pewno w naszej małej kuchni mamy na to miejsce. Korzystajmy z promocji racjonalnie, czyli nie kupujemy bo jest promocja, mimo że nie potrzebujemy, tylko kupujemy rzeczy w czasie kiedy one są tańsze. Na przykład kupujemy sprzęt sportowy czy ubrania poza sezonem i wtedy wiemy, że one będą dużo, dużo tańsze. Kiedyś, jako matka małych dzieci, miałam straszną obsesję że one będą zimą marzły, no i kupiłam ubrania już w sierpniu. To był dobry pomysł. Dzieciaki miały naprawdę najlepsze, i w bardzo dobrych cenach, kupione zimowe stroje, bo były to jakieś końcówki serii z roku ubiegłego. Naprawdę nie trzeba wydać dużo. Trzeba po prostu wiedzieć czego potrzebujemy. Nowe buty narciarskie na przyszły rok mogę kupić w kwietniu, w maju, kiedy będą wyprzedaże, a niekoniecznie w listopadzie czy grudniu kiedy będą najdroższe. Jeśli potrzebujemy rzeczy dla dzieci, które szybko rosną, warto skorzystać z wymiany ze znajomymi. Dzieci wyrastają z łyżew, rowerów, nart, rolek i wszelkiego rodzaju sprzętu. Można się wymieniać. Można kupić taniej. Można kupić używane. Jeśli coś ma posłużyć tylko jeden sezon, to może naprawdę nie warto kupować nowych rzeczy.

Marlena Barasińska na podstawie rozmowy Doroty Stabik



Każdemu damy radę to program, w którym specjaliści z różnych dziedzin podpowiadają, jak rozwiązywać problemy związane z przepisami, pracą, domem i rodziną.

Jakie mamy prawa i jakie obowiązki? Jak dbać o zdrowie i bezpieczeństwo najbliższych? Jak rozsądnie wydawać pieniądze i nie dać się oszukać? Jak dbać o samochód, ogródek i domowe zwierzęta?

Proste i przystępne odpowiedzi na te i inne pytania w Polskim Radiu Katowice.

Można także do nas pisać: damyrade@radio.katowice.pl.

Każdemu damy radę - magazyn poradniczy