Jesień w ogrodzie

Co zrobić jesienią w ogrodzie aby w dobrej kondycji przetrwał zimę i cieszył nasze oczy wiosną? Co możemy teraz posadzić? Jak przechować zebrane nasiona i sadzonki? Jak zabezpieczyć rośliny przed mrozem? Które z nich podlewać? Jak zadbać o trawnik? Radzi ekspert – florystyka Ewa Sajewicz. 

Jesienią przede wszystkim sadzimy rośliny cebulowe: tulipany, hiacynty, żonkile. Wiosną te kwiaty będą nas zachwycać kolorem i zapachem. Do połowy października warto wsadzić do gruntu cebulki pędowe lilii, aby przed zimą miały jeszcze czas się ukorzenić. 

Jeśli pogoda będzie dopisywać, warto zająć się nasionami roślin. W suche i słoneczne dni możemy zbierać nasiona z roślin jednorocznych, które należy przechować w torebkach papierowych, żeby nam nie zatęchły, nie spleśniały. Suszymy je w przewiewnym i zacienionym miejscu. Bardzo ważna rada: proszę podpisać te torebki, bo za pół roku nie będziemy pamiętać co tam włożyliśmy.

Jesienią, pomimo że mamy już chłodniejsze dni, chłodniejsze noce, należy pamiętać o podlewaniu roślin zimozielonych, one wymagają nawodnienia, są to na przykład różaneczniki, iglaki, laurowiśnie. Chyba, że mamy pogodę deszczową, to nie podlewamy.

Nie powinniśmy dodatkowo nawadniać cebulek, które zasadziliśmy. Rośliny cebulkowe bardzo nie lubią nadmiaru wody bo wtedy zagniwają. Magazynują wodę w sobie.

Chciałam zwrócić uwagę na drzewka, krzewy, byliny – pod nimi warto rozłożyć kompost. Jest to ochrona przed mrozem. Taka ściółka zatrzymuje wilgoć w glebie. Dodatkowo, niektóre rośliny w całości można opatulić. Kwiaty kwitnące, na przykład hortensje czy krzewy, które posadziliśmy wiosną i są jeszcze młode, jeszcze nie mają takiej wielkiej odporności, dużego systemu korzeniowego, warto przed zimą zabezpieczyć agrowłókniną, a potem na wiosnę pierzynkę ściągnąć.

Kiedy nadejdą pierwsze przymrozki możemy ściąć pędy takich roślin, jak dalie, mieczyki i begonie. Wykopujemy te sadzonki i przenosimy do chłodnego pomieszczenia. Proszę pamiętać, że takie sadzonki muszą być osuszone i ułożone w drewnianych skrzyneczkach, i warto je przysypać torfem. 

Jesienią należy także zadbać o trawnik przed domem. Wszyscy lubimy, jak trawa równo rośnie, cieszy nasze oko w lecie, ale trzeba teraz pewne prace wykonać. Doradziłabym państwu wertykulację, czyli usunięcie mchu i zbitego filcu, oraz tak zwaną aerację, czyli napowietrzenie trawnika. W sklepach ogrodniczych są takie specjalne buty, w których  chodzimy po małym ogrodzie, jeśli mamy wielki ogród, to są odpowiednie maszyny, aeratory które nakłuwają trawnik i dzięki temu powietrze może dochodzić do wnętrza ziemi. Trawnik będzie też odpowiednio nawodniony. Kosimy go póki śnieg nie spadnie, ale już nie jest to takie częste koszenie, jak w okresie wakacji. Warto przy tych koszeniach podnieść ostrze kosiarki czy podkaszarki na 5-6 cm. Proszę już nie nawozić trawnika, ponieważ w tych odżywkach jest azot, a jak wiemy on przyspiesza proces rośnięcia roślin, a na tym przed zimą już nam nie zależy. Z drzew w naszym ogrodzie zaczynają spadać liście, czasami od sąsiada coś nawieje. Liście grabimy, przekładamy na kompost, tak aby nie zagniwały one na trawniku i żeby ta trawa mogła oddychać, i jeszcze czerpać to co najlepsze z promieni słonecznych.

Warto osuszyć, zabezpieczyć oczka wodne, które znajdują się w naszych ogrodach. Przypomnę jeszcze o schowaniu mebli, przede wszystkim z drewna i wikliny, schowajmy je do jakiejś komórki i nakryjmy dużą, grubą folią. 

Autor: Dorota Stabik/Marlena Barasińska


Wiadomości regionalne