Samochód wjechał na zamarznięty zbiornik wodny, zatonął, a teraz sprawę wyjaśnia wodzisławska policja.
Policjanci filmik z tego zdarzenia odnaleźli w sieci na jednym z portali internetowych. Samochód jechał po zamarzniętej tafli jeziora, dopóki nie załamał się pod nim lód. Pojazd zatonął. Po sprawdzeniu autentyczności, okazało się, że nagranie to nie wytwór sztucznej inteligencji. Jak się okazało, do zdarzenia doszło na zbiorniku przy ulicy Młodzieżowej w Wodzisławiu Śląskim. Wezwani na miejsce strażacy potwierdzili zatopiony samochód na dnie.
Mundurowi ustalili właściciela pojazdu, osobę kierującą samochodem oraz autora filmu. Jak przekazali policji, liczyli, że pokrywa lodowa jest wystarczająco gruba, ale sytuacja wymknęła się spod kontroli. Kierowcy udało się opuścić pojazd przed zatonięciem.
Policja zabezpieczyła telefon, którym nagrano materiał. Czynności prowadzone są pod kątem narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Sprawa będzie badana również pod kątem naruszenia przepisów ochrony środowiska i kodeksu wykroczeń.
Źródło filmu: Powiatowa Komenda Policji w Wodzisławiu Śląskim
Autorka: Joanna Opas /sr/
