Gwiaździarnia Pana Jana 27.10–2.11.2019

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, przez ponad tydzień pięknej i ciepłej pogody było nam dane cieszyć się wspaniałymi dniami i nocami tradycyjnej złotej polskiej jesieni.

Tydzień, który przed nami, zapowiada się niestety jako zdecydowanie chłodniejszy, początkowo jeszcze dość pogodny, potem coraz bardziej przypominający zimową aurę, nawet z pierwszymi, nieśmiałymi jeszcze zimowymi akcentami, w postaci opadów śniegu, nie tylko w wysokogórskich rejonach. No cóż, w minioną środę wieczorem, wraz z wkroczeniem Słońca w znak Skorpiona, minęła 1/3 tegorocznej jesieni, która już niedługo, 7 listopada osiągnie swój półmetek.


Na początek sprawdźmy, w jakim stopniu w ciągu tego tygodnia znów skrócą się dni, a wydłużą noce. W Katowicach, w niedzielę 27 listopada, od wschodu Słońca o godz. 6.25 do zachodu o 16.30, dzień trwa już tylko 10 h 05 min, zaś do kończącej omawiany tydzień soboty 2 listopada, ulega skróceniu o kolejne 21 min, do 9 h 44 min, ze wschodem Słońca o 6.35 i zachodem o 16.19. W tym czasie o kolejną minutę, z 11.28 na 11.27, przyspiesza moment prawdziwego południa, a o kolejne 2 stopnie, z 27° do 25° maleje wysokość górowania Słońca. A to już 2,5-krotnie niżej niż podczas letniego przesilenia, nic więc dziwnego, że tylko patrzeć, aż dnie będą dwukrotnie niż wtedy krótsze. Zarazem pod coraz mniejszym kątem padające na nasze obszary Ziemi słoneczne promieniowanie, znacznie słabiej ogrzewa zarówno powierzchnię jak i powietrze ponad nami. 

Myślę, że Słuchaczy Gwiaździarni nie dziwi przeskok o około 1 h wszystkich wymienionych tu momentów charakterystycznych położeń Słońca, co jest skutkiem zmiany od niedzieli czasu urzędowego – z środkowoeuropejskiego letniego na czas zimowy, czyli po prostu środkowoeuropejski, co wymagało od nas, nocą z soboty na niedzielę, cofnięcia zegarów o 1 h. 

Księżyc rozpoczyna tym razem tydzień nowiem nocą z niedzieli na poniedziałek. A jest to tydzień bogaty w wydarzenia z jego udziałem, pośród których są aż 4 koniunkcje rosnącego po nowiu Księżyca z planetami, nie wszystkie łatwe do obserwacji. Serię tę rozpoczną już we wtorek o zmierzchu, 1,5 doby po nowiu, koniunkcje oświetlonego zaledwie w 3% Księżyca z Wenus i Merkurym. Pierwsze dwa z tych obiektów tuż przed 17.00 powinno udać się zobaczyć na południowym wschodzie: wąziutki sierp Księżyca 5° ponad horyzontem, a dwa razy bliżej horyzontu jasną Wenus, natomiast szanse na dostrzeżenie, w zasadzie zachodzącego już, 40-krotnie ciemniejszego od Wenus Merkurego, są w tej sytuacji bliskie zeru. Obserwacje zachodzącej kilkanaście minut po zmierzchu Wenus warto powtórzyć kolejnego wieczoru już pod koniec zmierzchu, przy większym niż we wtorek zbliżeniu na 2,5° z Merkurym, jednak szanse na dostrzeżenie Merkurego i tym razem nie są znacząco lepsze. Mimo znacznie już obficiej oświetlonego Księżyca, warunki obserwacji kolejnych jego spotkań, tym razem z planetami-olbrzymami, Jowiszem i Saturnem, są zdecydowanie lepsze, zniweczyć je może jedynie pochmurna pogoda. I tak, we czwartek po południu, jeszcze 40 min przed zachodem Słońca, świecący 15% swej tarczy Księżyc niemal ociera się o Jowisza, mijając go w odległości zaledwie 0,1° od brzegu tarczy. Krótko po zmierzchu, odległość wznoszących się jeszcze 10° ponad horyzontem, zarówno Księżyca, jak i Jowisza, wzrasta do niespełna 0,5°, nadal stanowiąc bardzo malowniczy widok. Na ostatnią koniunkcję z planetą musimy poczekać do soboty, kiedy to już godzinę po wschodzie Słońca, na naszym niebie zbliżają się do siebie na nieco ponad 1°, oświetlony w 30% Księżyc z Saturnem. Niestety, tego dnia obydwa obiekty wschodzą u nas dopiero około południa, więc na obejrzenie nie tak już bliskiego ich spotkania musimy poczekać co najmniej do 17.00, gdy Księżyc wyprzedzi już Saturna o ponad 4,5°. 

Praktycznie bezksiężycowe jeszcze pierwsze noce tego tygodnia, to szansa na łatwiejszą obserwację gwiazd. Charakterystyczny obszar nieba jesiennego rozpościera się ponad południowym horyzontem dopiero 4 h po zmierzchu. Dopiero wtedy najwyżej, na ponad 60°, wznosi się gwiezdny symbol trwającej od ponad miesiąca pory roku, Jesienny Kwadrat, wytyczony przez trzy gwiazdy Pegaza i sąsiadującą z nim, dawniej również zaliczaną do Pegaza, dziś pierwszą i najjaśniejszą gwiazdę Andromedy. Poniżej okazałe gwiazdozbiory jesienne, pośród których dominują wodne konstelacje Wodnika, Ryby Południowej, Wieloryba i Ryb. Zatrzymajmy się na chwilę przy pierwszej z nich, usytuowanym bezpośrednio poniżej Pegaza zodiakalnym gwiazdozbiorze Wodnika. Rozkład gwiazd w tej części nieba, w starożytności kojarzono najczęściej z mitologiczną postacią, porwanego przez Zeusa, trojańskiego królewicza Ganimedesa, z ogromnego dzbana lejącego na Ziemię wodę życia. Ta 10. pod względem powierzchni konstelacja całego nieba, w swych granicach zawiera blisko 100 gwiazd dostrzegalnych gołym okiem. Przez obszerny gwiazdozbiór Wodnika przebiega niezbyt długi, 24-stopniowy odcinek drogi Słońca na tle gwiazd, czyli ekliptyki.  

Wodnik położony jest poza smugą Drogi Mlecznej, choć zaledwie kilkanaście stopni na wschód od niej. Ten oglądany od wewnątrz obraz Naszej Galaktyki był przedmiotem naszej astronomicznej zagadki sprzed tygodnia. Pytanie dotyczyło 4 głównych ramion spiralnych Naszej Galaktyki. Ich nazwy pochodzą od nazw gwiazdozbiorów, na tle których są one widoczne z Ziemi. Choć nazewnictwo to nie jest do końca jednoznaczne, zazwyczaj jako główne przyjmuje się: Ramię Strzelca (nazywane również Ramieniem Strzelca–Kila), Ramię Węgielnicy (inaczej Ramię Zewnętrzne lub Łabędzia), Ramię Perseusza oraz Ramię Krzyża (albo Ramię Tarczy).

Dzisiejszą, ostatnią zagadką października, powracamy w bliższe nam rejony Kosmosu. Za tydzień, spośród uczestników wszystkich październikowych zagadek wytypujemy kolejnego laureata honorowego tytułu Gwiaździarza Miesiąca. A oto pytanie: na jaką odległość od Słońca rozpościera się obszar naszego Układu Słonecznego? Odpowiedzi prosimy przesyłać wyłącznie na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do środy 30 października włącznie. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne spotkanie w Gwiaździarni za tydzień


Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Gwiezdna gawęda Pana Jana od 21 czerwca w każdy piątek na www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl