Bez prezentu, bez przełamania. Polpharma wygrała w Dąbrowie Górniczej

To nie był dobry mecz w wykonaniu MKS-u Dąbrowa Górnicza. Podopieczni Michała Dukowicza przegrali z ostatnią w tabeli Polpharmą Starogard Gdański 74:84 - dla gości był to drugi, bardzo ważny triumf, w tym sezonie.

Popularni "Farmaceuci" zaczęli od prowadzenia 15:8, ale MKS zdołał się otrząsnąć. Przede wszystkim poprawiona została defensywa, z której udało się też wyprowadzić kilka szybkich ataków. Do punktującego Marka Piechowicza dołączył Bryce Douvier i po jego efektownym wsadzie dąbrowianie prowadzili 17:15.

MKS poszedł za ciosem i powiększył w drugiej kwarcie miał nawet dziewięć "oczek" przewagi, ale goście się nie załamali. Trener Marek Łukomski wrócił do podstawowych zawodników i Polpharma zaczęła pogoń. Większość strat udało się odrobić jeszcze przed przerwą, natomiast po zmianie stron goście przejęli inicjatywę.

Przede wszystkim dąbrowianie nie byli w stanie wygrać walki na tablicach i mieli ogromne problemy z Martynasem Paliukenasem. Litwin tradycyjnie twardo bronił, ale tak naprawdę wszędzie było go pełno. Mecz zakończył z dorobkiem 18 punktów, 7 zbiórek, 7 asyst i 4 przechwytów. To po jego serii punktów Polpharma prowadziła już 55:49.

MKS od tego czasu kilka razy wracał do gry. Dzięki temu na czwartą kwartę wychodził przegrywając tylko punktem, ale goście po chwili ponownie odskoczyli, było 70:62. Dąbrowianie mieli jeszcze swoje szanse - przy stanie 68:72 mieli trzy akcje na dojście rywali, ale zbyt nerwowe i za szybkie akcje punktów nie przyniosły, a po drugiej stronie z dystansu przymierzył Isaiah Wilkins podcinając ostatecznie skrzydła.

22 punkty zaliczył powracający po kontuzji Dominic Artis, 17 dołożył Bryce Douvier. W meczu tym Michał Dukowicz nie mógł skorzystać z usług swojego nowego podopiecznego Justina Wattsa. Na przeszkodzie stanęły procedury zgłoszeniowe i amerykański skrzydłowy na debiut w MKS-ie musi poczekać jeszcze tydzień.

MKS Dąbrowa Górnicza - Polpharma Starogard Gdański 74:84 (17:17, 25:19, 18:25, 14:23)

MKS: Dominic Artis 22, Bryce Douvier 17, Filip Put 12, Marek Piechowicz 8, Patryk Wieczorek 8, Iwan Wasyl 7, Michael Fraser 0 (12 zb), Radosław Chorab 0, Konrad Dawdo 0, Jakub Kobel 0.

Polpharma: Martynas Paliukenas 18, Isaiah Wilkins 17, Jonathan Williams 14, Brett Prahl 10, Daniel Gołębiowski 8, Paweł Dzierżak 8, Michał Kołodziej 7, Jakub Motylewski 2, Aleksander Załucki 0.

/mat.pras./mm/