Gwiaździarnia Pana Jana 19–25.01.2020

Choć w poniedziałek 20 stycznia mija już 1/3 tegorocznej astronomicznej zimy, to tak naprawdę wciąż jeszcze ta prawdziwa, klimatyczna zima nie do końca zagościła w przyrodzie, za to coraz liczniejsze są już przykłady typowo przedwiosennych zachowań w świecie roślin, czy nawet zwierząt.


 

Niezależnie jednak od aury, w jakiej przyszło jej w tym roku trwać, astronomiczna zima, zależna wyłącznie od wzajemnego usytuowania naszej planety względem Słońca, ma się całkiem dobrze i zgodnie z odwiecznym harmonogramem rozpoczyna się i kończy w ściśle określonym czasie. W swej pozornej wędrówce na tle gwiazd, będącej skutkiem ruchu Ziemi na swej orbicie wokół Słońca, niemal równocześnie, w poniedziałek przed południem Słońce wkracza w granice gwiazdozbioru Koziorożca i 10. znaku zodiaku, znaku Wodnika. Do niedawna jeszcze bardzo powoli, w drugim zimowym miesiącu już znacznie wyraźniej z tygodnia na tydzień na powrót przybywa dnia. W Katowicach, w niedzielę 19 stycznia, od wschodu o godz. 7.35 do zachodu o 16.14 Słońce wędruje ponad horyzontem 8 h 39 min, w prawdziwe południe, przypadające 6 min przed tym zegarowym, wznosząc się już na prawie 19,5°. W kończącą omawiany tydzień sobotę, 25 stycznia, od 7.28 do 16.24 dzień trwa o kolejne 17 min dłużej, 8 h 56 min, a więc już o 54 min dłużej od tego najkrótszego, dnia zimowego przesilenia, a 4 min przed godz. 12. Słońce góruje już 20,7° ponad naszym horyzontem. 

Ten tydzień upływa pod znakiem nadal malejącego i stopniowo znikającego z wieczornego nieba Księżyca, spotykającego się z aż 4 planetami. Po ostatniej kwadrze w miniony piątek, w poniedziałek wieczorem, z oświetloną juz tylko w 17% tarczą, Księżyc zbliży się na 1,5° do Marsa, jednak echa tej koniunkcji będziemy mogli zobaczyć dopiero po ich wschodzie, 2–2,5 godziny przed świtem, gdy będą już prawie 5° od siebie. Nocą z środy na czwartek, 2–3 h po północy, bardzo już wąski, niespełna 3,5% sierp Księżyca zbliży się na naszym niebie na niespełna 1° do Jowisza, ale również tę koniunkcję może udać się dostrzec dopiero 1 h przed wschodem Słońca, gdy Księżyc oddali się już na 2,5° od jasnego Jowisza. Równo dobę później, ale zaledwie 20 h przed nowiem, z oświetloną zaledwie krawędzią swej tarczy, wschodzący niemal równocześnie ze Słońcem, nasz naturalny satelita napotka drugą planetę-olbrzyma, Saturna, ale tej koniunkcji nie będziemy w stanie zaobserwować, podobnie jak ostatniej w tej serii koniunkcji, spotkania Księżyca z Merkurym, w sobotę wieczorem, zaledwie 20 h po nowiu. 

Bezksiężycowe noce, jeśłi tylko niebo bezchmurne, sprzyjają podziwianiu gwiazd na ciemnym niebie. Mimo krótszych już o blisko godzinę nocy, wciąż jest bardzo wiele czasu na obserwacje zmieniającego się od zmierzchu do świtu wystroju nieba. Godzinę po zmierzchu, a więc około 18.00, na niebie zobaczymy konstelacje trzech pór roku. Na zachodzie, w całej okazałości prezentuje się jeszcze gwiezdny symbol minionej już 4 miesiące temu pory roku, Trójkąt Letni, który jednak kwadrans później zaczyna zanurzać się pod horyzont. Nad południowo-wschodnim horyzontem w komplecie błyszczą szczególnie jasne gwiazdy zimowych konstelacji, symbolizujące trwającą od miesiąca astronomiczną zimę. Najjaśniejsza z nich, Syriusz z konstelacji Wielkiego Psa wychyla się spod horyzontu około 1 h po zmierzchu. Pomiędzy tymi dwiema grupami gwiazd dawno minionej oraz właśnie trwającej pory roku, rozciąga się szeroki obszar gwiazdozbiorów jesiennych, z licznymi „wodnymi” konstelacjami. Właśnie wtedy góruje najobszerniejszy z nich Wieloryb i sąsiadujące z nim od północy Ryby. Pod południowo-zachodni horyzont zaczyna zanurzać się już Wodnik, podczas gdy sąsiadująca z nim od południa, niezbyt duża konstelacja Ryby Południowej z najjaśniejszą gwiazdą jesiennego nieba, pierwszej wielkości gwiazdowej Fomalhaut, niemal w całości jest już pod horyzontem. Gwiezdny symbol jesieni, Jesienny Kwadrat Pegaza wciąż jeszcze świeci wysoko na południowym-zachodzie. Około 20.00 góruje jeszcze jedna, jak najbardziej wodna konstelacja, usytuowana na pograniczu jesiennego i zimowego nieba: to rozciągający się daleko na południe Erydan, obrazujący mitologiczną rzekę Hadesu. Już 2 h przed północą południową stronę nieba opanowują gwiazdozbiory zimowe: Orion, Byk, Woźnica, Bliźnięta oraz Mały i Wielki Pies, których najjaśniejsze gwiazdy wytyczają zarówno Zimowy Sześciokąt, jak i Zimowy Trójkąt. Dopiero około 4.00 rano ich miejsce zajmuje Trójkąt Wiosenny, gwiezdny symbol odległej jeszcze, mimo pewnych przyrodniczych anomalii, astronomicznej wiosny. Kontynuując całonocny przegląd gwiezdnego nieba, już 2 h przed świtem na wschodzie dostrzeżemy ponownie Trójkąt Letni, z końcem nocy wznoszący się nawet na 20–50 stopni ponad horyzont. 

Pora na zagadkową część naszego spotkania. Pytanie sprzed tygodnia dotyczyło również układów gwiazd, a konkretnie liczby gwiazdozbiorów zawartych w katalogu gwiazd aleksandryjskiego astronoma Klaudiusza Ptolemeusza z II wieku n.e. Najczęściej przyjmuje się, że było ich 48, ale można również spotkać informację, że było to 49 a także 47 konstelacji, choć tę ostatnią liczbę należy raczej uznać za błędną. Z pewnością pośród dziś będących oficjalnie w użyciu 88 gwiazdozbiorów, 48 znanych było już w starożytności. Ale są pośród nich również trzy, które w II połowie XVIII wieku francuski astronom Nicolas Louis de Lacaille, jako Kil, Rufę i Żagiel wyodrębnił z ogromnego starożytnego gwiazdozbioru Okręt Argo, który jest zapewne liczony jako ta 49., dziś nieistniejąca jako całość, konstelacja południowego nieba, rozciągająca się niegdyś daleko na południe od gwiazdozbiorów naszego zimowego nieba. Oprócz tych 3, nowych-starych konstelacji, de Lacaille wprowadził na południowe niebo jeszcze 14 całkiem nowych. Spory dorobek w tej dziedzinie miał żyjący 100 lat wcześniej gdański astronom Jan Heweliusz, twórca 7 nowych konstelacji. Do dość zawiłej niekiedy historii tworzenia tych nowożytnych gwiazdozbiorów będziemy jeszcze powracać. Na razie czas na kolejną zagadkę. 

Oto dzisiejsze pytanie: W jakim gwiazdozbiorze w naszych czasach znajduje się południowy biegun niebieski? Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do środy 22 stycznia. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne spotkanie w Gwiaździarni za tydzień.


Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Gwiezdna gawęda Pana Jana od 21 czerwca w każdy piątek na www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl