Uważność w jedzeniu.

Często w kontekście zdrowego odżywiania mówimy o przepisach na odżywcze posiłki, czy doborze odpowiednich składników. Jak się jednak okazuje, ważne jest nie tylko co jemy, ale również w jaki sposób to robimy. Na czym to polega?

Jedzmy powoli
Powinniśmy bardzo dokładnie rzuć, jeść przede wszystkim powoli, przeżuwać minimum 10, choć nawet zaleca się do 30 razy każdy kęs – tłumaczy Marta Kierzkowska – Grzybek, biotechnolog, dietetyk i doradca żywieniowy z Instytutu Psychodietetyki we Wrocławiu. Dlaczego to takie ważne? Otóż w ustach podczas gryzienia dokonuje się już pierwszy etap trawienia pokarmu. Jedzenie miesza się ze śliną, w której znajdują się odpowiednie enzymy, a do żołądka trafia odpowiednio przygotowany do kolejnego etapu trawienia posiłek. 

Nie popijamy
To następna ważna zasada, uzupełniająca tę pierwszą. Aby enzymy znajdujące się w żołądku mogły zadziałać, nie należy ich rozcieńczać. Żołądek ma najniższe ph w całym naszym organizmie i to ma swój cel. Tak zostaliśmy stworzeni po to, by większość patogenów, m.in. wirusów, bakterii, które wnikają do naszego wnętrza,  już na tym etapie została unicestwiona. Jeśli zatem mamy dobrze zakwaszony żołądek, wypełniony prawidłowo wydzielającym się kwasem solnym, to stanowi on ważną barierę ochronną – tłumaczy Marta Kierzkowska-Grzybek. Popijając posiłek zwiększamy ph, w związku z czym podczas jedzenia nasz organizm nie trawi tak jak powinien, choćby nie zamieniając prawidłowo białek na aminokwasy. Jeśli taki pokarm trafia do jelit – fermentuje, stąd wzdęcia, gazy, burczenie w brzuchu. Ponadto, kiedy będziemy popijać nasz posiłek np. herbatą,   zmiękczając w ten sposób kolejne kęsy, będziemy jeść szybciej, zaburzając w ten sposób wspomniany wyżej proces trawienia. Zalecenia mówią, że pijemy do 30 minut przed posiłkiem  i minimum pół godziny po nim. Wprowadzenie tej zasady pomoże nam wymusić uwzględnianie w codziennym jadłospisie świeżych warzyw i owoców, które dodadzą posiłkom rześkości.  

Dobrze zakwaszony żołądek to nie tylko prawidłowe trawienie, ale i ochrona organizmu przed patogenami, m.in. wirusami i bakteriami.

Mindful eating
Chodzi o uważność w jedzeniu, o skupienie się, przede wszystkim o bycie tu i teraz - to jest najważniejsze. Mindful eating to bycie w pełni świadomym tego, co dzieje się w nas. Zatem jedząc powinniśmy myśleć o tym, co się dzieje w naszych ustach, o kolorach, zapachach, dźwiękach, np. chrupania, ponieważ jemy wszystkimi zmysłami – podkreśla Marta Kierzkowska-Grzybek. 

Bez smartfona i telewizora
Tu chodzi o kolejny popełniany przez nas błąd. Jedząc przeglądamy facebooka, oglądamy telewizję, czytamy gazetę. To uniemożliwia celebrowanie posiłku, cieszenie się nim. Większość z nas żyje na tzw autopilocie. Jedząc posiłek, który często też jest w biegu, już myślimy o tym, co zrobimy za chwilę, jakie obowiązki nas czekają w ciągu dnia, podczas śniadania już myślimy o pracy, o tym, co włożyć dziecku do śniadaniówki, że jeszcze trzeba wyjść z psem itd. A więc nie jesteśmy tu i teraz – tłumaczy Marta Kierzkowska-Grzybek. 

Rodzinnie
Bardzo dobrze na nas wpływa jedzenie w towarzystwie, wspólnie z rodziną, z dziećmi, którym też to bardzo służy. Taka forma sprzyja celebracji i skupieniu się na tu i teraz. Wielu z nas zapewne jest w stanie przypomnieć sobie jakiś rodzinny obiad, w czasie którego wszyscy zachwycają się przygotowanym daniem, pytają o przepis, mówią o składnikach. To coraz rzadszy widok w naszych domach, do którego, jak się okazuje, warto wracać w wielu powodów. 

Ośrodek głodu i sytości?
Uważność w jedzeniu to także zachowanie prawidłowej regulacji ośrodka głodu i sytości. Kiedy podczas posiłku skupiamy się na czymś innym - jemy więcej. Podobnie jest z dziećmi, gdy je zagadujemy, pokazujemy bajkę w telewizji, wiadomo, że ładnie zjedzą np. całą miseczkę zupy, jednak tutaj nie wychowamy małego smakosza, dlatego że dziecko nawet nie widzi, co ma wkładane do ust, nie patrzy na kolory,   nie skupia się na smaku, zapachu, konsystencji, a to do niczego dobrego nie doprowadzi – tłumaczy Marta Kierzkowska-Grzybek.

Celebrowanie posiłków jest sposobem na nasze zatrzymanie się w dzisiejszym zabieganym świecie. To recepta na odpowiednie odżywienie naszego organizmu i wzmacnianie odporności.  Może również stać się okazją, by częściej cieszyć się wspólnymi chwilami spędzonymi z rodziną. 


Tekst: Katarzyna Herbuś /kh/