Hokeiści GKS Katowice pewnie pokonali mistrzów Polski

fot.gkskatowice.eu

Hokejowe Derby Śląska dla GKS Katowice. Hokeiści ze stolicy województwa pewnie wygrali z mistrzami Polski. Dla GKS Tychy to druga porażka w sezonie PHL.

Pierwsza tercja była typową wymianą ciosów. Obie ekipy szybko chciały objąć prowadzenie. Brakowało jednak skuteczności. Do 10. minuty, kiedy to tyszanie wykorzystali grę w przewadze i po koronkowej akcji Christiana Mroczkowskiego i Alexandra Szczechury, ten drugi wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Mimo, że drużyna gości w tej części tercji miała przewagę to nie poszła za ciosem. A po chwili straciła bramkę. W 17. minucie świetnie uderzył Filip Starzyński i pokonał Kamila Lewartowskiego. Tyszanie podkręcili tempo w ostatnich minutach pierwszej odsłony, ale Jurajowi Šimbochowi krzywdy nie zrobili.

Druga tercja była podobna do pierwszej, choć drużyny nieco spuściły z tonu. Swoją szansę miał Szczechura, ale jego uderzenie zatrzymało się na słupku bramki Šimbocha. Ta zmarnowana sytuacja szybko zemściła się na aktualnych mistrzach kraju, gdyż tuż po wznowieniu Patryk Krężołek wepchnął krążek do bramki gości. W 35. minucie błąd przy zmianie popełnili tyszanie, gdyż na lodzie pojawiło się zbyt dużo zawodników. Nałożona kara zemściła się na podopiecznych Krzysztofa Majkowskiego. W 36. minucie Bartosz Fraszko dobrze się ustawił i dobił krążek do bramki. Katowiczanie pod koniec drugiej części spotkania mogli jeszcze podwyższyć wynik, ale strzelec drugiej bramki dla GieKSy był nieskuteczny.

W trzecią tercję tyscy hokeiści weszli z dużą agresją, ale nie potrafili skonstruować akcji, które mogłyby zagrozić gospodarzom. Jeden z obrońców gości popełnił fatalny w skutkach błąd, po którym katowiczanie wyjechali z kontrą i Bartosz Fraszko zamknął golem ten mecz. 

GKS Katowice - GKS Tychy 4:1 (1:1, 2:0, 1:0)

0:1 - Alexander Szczechura - Christian Mroczkowski, Filip Komorski (09:21,5/4)

1:1 - Filip Starzyński - Mikołaj Łopuski, Dariusz Wanat (16:29)

2:1 - Patryk Krężołek - Grzegorz Pasiut (27:58)

3:1 - Bartosz Fraszko - Maciej Kruczek, Mateusz Zieliński (35:31,5/4)

4:1 - Bartosz Fraszko - Grzegorz Pasiut, Patryk Krężołek (45:56)

GKS Katowice: Šimboch - Wajda, Paszek; Stoklasa, Rohtla (2), Michalski - Andersons, Zieliński; Łopuski, Starzyński, Wanat - Kruczek (2), Krawczyk; Fraszko, Pasiut, Krężołek - Franssila, Skrodziuk, Mularczyk, Adamus Trener: Piotr Sarnik

GKS Tychy: Lewartowski - Havlik, Ciura; Gościński, Komorski, Jeziorski - Kasperek, Kotlorz; Dupuy (2), Galant, Marzec - Bizacki, Seed; Szczechura, Cichy (2), Mroczkowski - Kogut, Witecki, Krzyżek, Rzeszutko, Gruźla Trener: Krzysztof Majkowski

Strzały: 29-32

Minuty karne: 4-6 (w tym kara mniejsza techniczna dla GKS-u Tychy)

Autor: Piotr Muszalski/pm/