Mistrzowie Polski pewnie pokonali Comarch Cracovię

fot.twitter.com/GKSTychy

Mistrzowie Polski nadal depczą po piętach liderowi PHL. Tym razem na własnej tafli rozbili krakowian.

Już po 10 minutach gospodarze prowadzili 2:0. Swoją dominację nad gośćmi potwierdzili też w drugiej tercji. Ostatecznie gościom udało się strzelić honorową bramkę, ale to było wszystko na co było ich stać. Tyszanie wygrali pewnie i nadal liczą się w walce o pierwszą pozycję przed fazą play-offs.

GKS Tychy – Comarch Cracovia 5:1 (2:0, 2:0, 1:1)

1:0 - Christian Mroczkowski - Patryk Wronka (06:30),

2:0 - Radosław Galant - Szymon Marzec (09:27),

3:0 - Jean Dupuy - Jarosław Rzeszutko, Patryk Kogut (22:40),

4:0 - Jarosław Rzeszutko - Patryk Wronka, Bartłomiej Pociecha (38:13, 5/4),

5:0 - Jason Seed - Michael Cichy, Paul Szczechura (40:47, 5/4),

5:1 - Richard Nejezchleb (58:18, 5/4).

Minuty karne: 12 (2 minuty kary technicznej) - 12 (2 minuty kary technicznej).

Strzały: 35-31 

GKS: Raszka – Novajovský (2), Kotlorz (2); Mroczkowski, Wronka, Gościński – Pociecha, Biro; Witecki, Galant, Marzec – Ciura (2), Seed; A. Szczechura, Cichy, P. Szczechura – Bizacki (2); Dupuy (2), Rzeszutko, Jeziorski oraz Kogut. Trener: Krzysztof Majkowski.

Cracovia: Pieriewozczikow – Dudaš, Ignatowicz; Murphy, Goodwin (2), Kapica – Doherty, Ježek; Ferrara, Welsh (2), Nejezchleb (2) – Gula, Gutwald; Tiala, Němec (2), Franek – Šaur; Csamangó, Drzewiecki (2), Kamiński oraz Brynkus. Trener: Rudolf Roháček.

Autor: Piotr Muszalski/pm/



Wiadomości sportowe