Tychy zgodnie z planem. GKS rozpoczął fazę play-offs od zwycięstwa.

fot.polskihokej.eu

Broniący tytułu hokeiści GKS-u Tychy od zwycięstwa rozpoczęli fazę play-offs. Na własnej tafli Trójkolorowi pewnie ograli Ciarko STS Sanok 5:0.

Faworytem rywalizacji do 4 zwycięstw są mistrzowie Polski i najlepszy zespół fazy zasadniczej sezonu PHL. Jednak sanoczanie już raz w tym sezonie postawili się GKS-owi. Jeszcze w listopadzie ubiegłego roku we własnej hali pokonali zespół Krzysztofa Majkowskiego 3:1.

W pierwszym starciu drużyn w fazie pucharowej daleko było od niespodzianki. Już w 7. minucie Paul Szczechura wykorzystał zagranie Jeana Dupuya i otworzył wynik spotkania. Na kolejne trafienia tyszanie musieli czekać do drugiej tercji. Już na jej początku do bramki gości trafił Peter Novajovský. Na niespełna 3 minuty przed przerwą podwyższył Szymon Marzec.

Kropkę nad "i" gospodarze postawili w trzeciej tercji. Golkipera z Sanoka pokonał Christian Mroczkowski, a wynik ustalił Szczechura zaliczając drugiego gola w spotkaniu.

Kolejne spotkanie zostanie rozegrane w środę w Tychach. Trzeci mecz już w czwartek także na Śląsku. Dopiero 27 lutego rywalizacja przeniesie się do Sanoka. 

GKS Tychy – Ciarko STS Sanok 5:0 (1:0, 2:0, 2:0) 

1:0 - Paul Szczechura - Jean Dupuy (06:53)

2:0 - Peter Novajovský - Patryk Wronka, Jarosław Rzeszutko (22:24, 5/4)

3:0 - Szymon Marzec - Olaf Bizacki, Radosław Galant (36:23)

4:0 - Christian Mroczkowski - Michael Cichy (45:50)

5:0 - Paul Szczechura - Jean Dupuy, Peter Novajovský (55:00)

Minuty karne: 2-8

Strzały: 39-10 

GKS Tychy: Raszka – Ciura, Novajovský; Dupuy, P. Szczechura, Wronka (2) – Seed, Biro; A. Szczechura, Cichy, Mroczkowski – Pociecha, Kotlorz; Gościński, Komorski, Jeziorski – Bizacki, Mesikämmen; Marzec, Rzeszutko, Galant. Trener: Krzysztof Majkowski.

Ciarko STS Sanok: Spěšný – Olearczyk, Rąpała (2); Strzyżowski, Wilusz, Biały (2) – Kamienieu (2), Piippo; Elo, Viikilä, Sihvonen –  Demkowicz, Florczak; Bukowski, Witan, Dobosz – Ginda, Bar; Łyko, Skokan, Bielec. Trener: Marek Ziętara.

Autor: Piotr Muszalski/pm/