Jastrzębski Węgiel w finale mistrzostw Polski!

fot. jastrzebskiwegiel.pl

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla wygrali w Warszawie z VERVĄ 3:1 i awansowali do finału mistrzostw Polski.

Po niezwykle emocjonującym pierwszym spotkaniu, w którym górą byli jastrzębianie, rywalizacja przeniosła się do stolicy kraju. Już początek pierwszego seta pokazał, że na warszawskim parkiecie nie będzie nudno.

Od początku spotkanie było bardzo wyrównane. Kiedy siatkarze VERVY objęli prowadzenie 7:5, goście odpowiedzieli 5 punktami z rzędu. W tej serii popisali się aż 3 blokami. Miejscowi nie zamierzali odpuszczać i doprowadzili do remisu po 11. Wyrównana walka toczyła się do końca seta. Żaden z zespołów nie potrafił zbudować choćby dwupunktowej zaliczki. Końcówkę seta, na przewagi, lepiej rozegrali gospodarze. Najpierw zablokowany został Rafał Szymura, a następnie atak przyjezdnych był autowy.

Mimo, że drugiego seta VERVA rozpoczęła od prowadzenia 2:0, to Pomarańczowym udało się odrzucić rywali od siatki, a do tego goście byli skuteczni po kontrach. W początkowych fragmentach partii bardzo dobrze spisywał się Tomasz Fornal, który najpierw zablokował Bartosza Kwolka, a po chwili popisał się punktowym atakiem. Jastrzębski Węgiel prowadził już 11:5 i 12:6, a po chwili 14:9, ale stołeczni zdołali odrobić straty. W decydującą fazę seta warszawianie wchodzili już przy stanie 22:20, ale wtedy Jakub Bucki zaserwował asa. VERVA miała trzy setbole w górze, ale jastrzębski zespół je wybronił, od 24:21 do 24:24. Później stołeczna drużyna jeszcze dwa razy była na czele, gdy prowadził 25:24 i 26:25. Ale tym razem końcówka należała do przyjezdnych i stan meczu się wyrównał.

W trzeciej odsłonie jastrzębianie poszli za ciosem. Od początku seta prowadzili do samego końca, pokazując swoją przewagę w niemal każdym elemencie gry. Znakomicie spisywał się Jakub Bucki, ale i kilku innych zmienników, którym dał szansę Andrea Gardini. Po trzech setach Bucki miał zdobytych 12 punktów, a jeden więcej uzyskał Tomasz Fornal. Bucki w świetnym stylu zakończył partię. 

W czwartym secie znów byliśmy świadkami wyrównanej gry. VERVA w pewnym momencie objęła prowadzenie 9:5. Dzięki kolejnemu asowi Buckiego przewaga warszawian zmalała na 9:7. Pomarańczowi dogonili przeciwników dzięki blokowi Gladyra na Superlaku i było po 12:12. Potem drużyny znów toczyły wyrównaną walkę, niemal do końca seta. Pierwszą piłkę meczową jastrzębianie mieli przy stanie 23:24, ale dopiero przy drugiej mogli cieszyć się z awansu do finału, kiedy Bucki obił blok. 

W finale Jastrzębski Węgiel zmierzy się ze zwycięzcą z pary ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Skra Bełchatów.

Verva Warszawa Orlen Paliwa – Jastrzębski Węgiel 1:3 (29:27, 27:29, 20:25, 24:26)

Verva Warszawa Orlen Paliwa: Król, Trynidad De Haro, Nowakowski, Wrona, Kwolek, Grobelny, Wojtaszek (libero) oraz Superlak, Kowalczyk, Szalpuk

Jastrzębski Węgiel: Al Hachdadi, Kampa, Gladyr, Wiśniewski, Fornal, Szymura, Popiwczak (libero) oraz Bucki, Kosok, Louati

Autor: Piotr Muszalski/pm/