Superpuchar Polski dla Rakowa!

fot.Twitter/rakow.com

Piłkarze Rakowa nadal piszą wielką historię klubu. Po najlepszym sezonie w historii częstochowianie do klubowej gabloty dodadzą kolejny puchar. Tym razem w Warszawie, po serii rzutów karnych, okazali się lepsi od Legii zdobywając Superpuchar Polski.

Faworyt spotkania był jeden. Mistrzowie Polski mieli przewagę własnego stadionu, ale i meczów o stawkę w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Raków po zakończeniu sezonu grał tylko sparingi i ciężko było przewidzieć jak dysponowani będą podopieczni Marka Papszuna. Początek spotkania zapowiadał, że to Legia będzie przeważać.

Ale gdy z upływem minut gospodarze zaczęli przejmować inicjatywę, to Raków zaatakował. W 9. minucie ze strzału Patryka Kuna bramki jeszcze nie było, ale minutę później częstochowianie dopięli swego. Kun wywalczył korner, a po jego wznowieniu zamieszanie w polu karnym wykorzystał Fran Tudor i Raków objął prowadzenie.

Legionistów mógł zdziwić fakt, że goście po strzeleniu bramki nie cofnęli się. Dwukrotnie podwyższyć rezultat mógł David Tijanić, ale górą był bramkarz Wojskowych. Legia poważnie zagroziła bramce Vladana Kovacevicia dopiero w 38. minucie, gdy to Tomas Pekhart głową próbował zaskoczyć Bośniaka, ale nowy nabytek Czerwono-Niebieskich poradził sobie z uderzeniem. Czech jeszcze raz zagroził bramce gości, ale na przerwę częstochowianie schodzili z jednobramkową zaliczką.

W drugiej połowie Legioniści za wszelką cenę dążyli do wyrównania. Były strzały w poprzeczkę, interwencje Kovacevicia, a także niecelne próby, ale wynik ani drgnął. W odpowiedzi, w 74. minucie, Ivi Lopez trafił do siatki gospodarzy, ale podający mu piłkę Sebastian Musiolik faulował wcześniej przeciwnika, co sprawdził na VARze arbiter spotkania. Trafienie Hiszpana zostało anulowane.

Sytuacja z analizą wideo sprawiła, że sędzia przedłużył spotkanie aż o 10 minut. Już w 3. minucie doliczonego czasu gry wyrównał Mahir Emreli. Chociaż wciągu 7. minut oba zespoły miały jeszcze dogodne sytuacje wynik się nie zmienił. Regulamin meczu o Superpuchar Polski nie przewiduje dogrywki dlatego obie drużyny od razu przystąpiły do konkursu jedenastek. 

Z 11 metrów lepiej uderzali piłkarze spod Jasnej Góry i to oni mogli ostatecznie cieszyć się z historycznego triumfu.

Legia Warszawa - Raków Częstochowa 1:1 (0:1) k. 3:4 

Emreli (93') - Tudor (10') 

Karne: 1:0 - Pekhart 1:1 - Petrasek 1:1 - Kapustka 1:2 - Ivi 1:2 - Arsenić 2:2 - Juranović 2:3 - Arak 3:3 - Mladenović 3:4 - Rundić 

Legia: Cezary Miszta - Lindsay Rose (58' Kacper Skibicki), Mateusz Wieteska, Mateusz Hołownia - Josip Juranović, Andre Martins, Bartosz Slisz (58' Bartosz Kapustka), Filip Mladenović - Ernest Muci (58' Luquinhas), Rafael Lopes (58' Mahir Emreli) - Tomas Pekhart.

Raków: Vladan Kovacević - Milan Rundić, Andrzej Niewulis, Zoran Arsenić - Fran Tudor (65' Mateusz Wdowiak), Giannis Papanikolaus, Ben Lederman (87' Marko Poletanović), Patryk Kun - David Tijanić (69 Ivi Lopez), Marcin Cebula (77' Tomas Petrasek) - Sebastian Musiolik (83' Jakub Arak).

Autor: Piotr Muszalski/pm/