Ależ emocje w Gliwicach! Raków zwycięski na inaugurację.

fot.piast-gliwice.eu

Raków Częstochowa wygrał z Piastem Gliwice 3:2. Kibice byli świadkami świetnego widowiska, z którego zwycięsko wyszli częstochowianie.

Gospodarze nie mogli lepiej rozpocząć spotkania z wicemistrzami Polski. Już w 5. minucie Michał Chrapek popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego z 25 metrów. Gliwiczanie chcieli pójść za ciosem, ale próba Tiago Alvesa została zneutralizowana przez defensywę gości. Z minuty na minutę to Raków zaczął przeważać. Nie potrafił jednak tego udokumentować, gdyż dwukrotnie niecelnie uderzał Vladislavs Gutkovskis, a i próba Iviego Lopeza nie trafiła w światło bramki.

Niewykorzystane szanse mogły zemścić się na drużynie Marka Papszuna. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego głową uderzał Patryk Sokołowski i tylko bramkarz spod Jasnej Góry wiedział jak obronił ten strzał. Gdy wydawało się, że na przerwę Piast zejdzie z jednobramkowym prowadzeniem do głosu doszedł Mateusz Wdowiak, który strzałem z woleja pokonał Frantiska Placha.

Druga połowa była najlepszą z możliwych reklam polskiej ekstraklasy. Na boisku dużo się działo, ale przede wszystkim padały bramki. Lepiej po przerwie prezentowali się goście, którzy mieli swoje sytuacje, ale groźne strzały Daniela Szelągowskiego, Lopeza i Patryka Kuna nie znalazły miejsca w siatce rywali. 

Piast odpowiedział najlepiej jak mógł. W 66. minucie podaniem popisał się Martin Konczkowski, a bramkarza z Częstochowy pokonał Sokołowski. Kilka minut później gliwiczanie mogli zamknąć ten mecz. Po faulu Wiktora Długosza na Jakubie Holubku sędzia wskazał na 11. metr. Z wapna pomylił się Patryk Lipski, który uderzył tak lekko, że Kovacević nie miał problemów z wyłapaniem futbolówki.

Kilkadziesiąt sekund później Długosz zrehabilitował się za faul na jedenastkę i wślizgiem wpakował piłkę do bramki Piasta. Mieliśmy remis ale nie był to koniec emocji przy Okrzei. Znów w akcję Czerwono-Niebieskich zamieszany był Długosz, który został popchnięty w polu karnym gospodarzy. Z 11 metrów nie pomylił się Lopez i to Raków wygrał derby województwa.

Piast Gliwice – Raków Częstochowa 2-3 (1-1)

1–0 - Chrapek, 5 min.
1–1 - Wdowiak, 43 min.
2–1 - Sokołowski, 66 min.
2–2 - Wdowiak, 70 min.
2–3 - Lope, 74 min. (k.)

Piast: Plach – Konczkowski, Huk, Czerwiński, Holubek – Sokołowski, Chrapek - Alves (26. Steczyk, 81. Kądzior), Vida (46. Lipski), Pyrka (79. Ameyaw) – Żyro (65. Toril)

Raków: Kovacevic – Arsenic, Niewulis, Tudor – Papanikolau, Poletanovic, Szelągowski (62. Długosz), Kun – Ivi Lopez, Wdowiak (83. Wilusz), Gutkovskis (62. Guedes, 83. Musiolik)

Żółte kartki: Chrapek, Huk - Papanikolau, Tudor 


Autor: Piotr Muszalski/pm/