2. kolejka PHL: Blisko sensacji w Sosnowcu. Wysoka wygrana GieKSy w Sanoku.

fot.sławomirbomba/zaglebie.eu

Hokeiści Zagłębia Sosnowiec byli bliscy sprawienia niespodzianki w meczu z GKS-em Tychy. Goście wygrali dopiero po karnych. GKS Katowice, także w delegacji, wygrał wysoko w Sanoku.

Hokeiści ze Stadionu Zimowego po raz drugi z rzędu przegrali ale kolejny raz grali do końca i do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był konkurs rzutów karnych. Gdy w 56. minucie Jarosław Rzeszutko trafił w przewadze na 4:3 zapachniało sensacją. Jednak na niespełna 2 minuty przed końcem wyrównał Christian Mroczkowski, czego następstwem była dogrywka.

W niej kibice bramek nie zobaczyli i trzeba było rozegrać serię rzutów karnych. W tym elemencie, podobnie jak w Krakowie, sosnowiczanie musieli uznać wyższość przeciwników. Tyszanie wywieźli z Sosnowca 2 punkty choć z pewnością liczyli na więcej.

Nadal dobrą formę potwierdzają hokeiści z Katowic. GKS wygrał drugi mecz z rzędu i jest liderem Polskiej Hokej Ligi. W Sanoku co prawda po pierwszej tercji był remis 1:1, ale w dwóch kolejnych odsłonach do siatki trafiali już tylko katowiczanie, wygrywając całe spotkanie 6:1.

Ze względu na udział w hokejowej Lidze Mistrzów do rozgrywek nadal nie przystąpili hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie.

Zagłębie Sosnowiec – GKS Tychy 4:5 k. (1:2, 1:0, 2:2, d.0:0, 1:2)

0:1 - Filip Starzyński -  Bartłomiej Pociecha (01:41),

1:1 - Jewgienij Nikiforow (02:12),

1:2 - Bartłomiej Jeziorski - Jegor Fieofanow (09:51),

2:2 - Jarosław Rzeszutko - Damian Piotrowicz (38:45),

2:3 - Dienis Sierguszkin - Jegor Fieofanow (47:22),

3:3 - Jewgienij Nikiforow - Aleksandr Wasiljew, Tomasz Kozłowski (50:39, 5/3),

4:3 - Jarosław Rzeszutko (55:29, 5/4),

4:4 - Christian Mroczkowski - Michael Cichy (58:10).

4:5 - Alex Szczechura - decydujący rzut karne

Zagłębie: Czernik – Khoperia, Syrojeżkin; Nikiforow, Wasiljew (2), Blanik – Bychawski, Jaśkiewicz; Piotrowicz (2), Rzeszutko, Przygodzki – Luszniak, Mickiewicz; Sikora T. Kozłowski, Nahunko oraz Gniewek, Wysocki, Piotrowski, Kasprzyk.  Trener: Grzegorz Klich

GKS: Lewartowski –  Seed, Bizacki (2); Szczechura (2), Cichy (2), Mroczkowski – Smirnow (2), Karkls (2), Sierguszkin, Fieofanow, Gruźla – Biro, Pociecha; Gościński, Starzyński, Jeziorski – Kotlorz, Michałowski (4); Marzec, Galant, Wróbel. Trener: Krzysztof Majkowski


Rzuty karne:

Zagłębie: Jewgienij Nikiforow (-), Aleksandr Wasiljew (+), Jarosław Rzeszutko (-), Martin Przygodzki (+), Bartłomiej Bychawski (-).

GKS Tychy: Jegor Fieofanow (-), Michael Cichy (+), Christian Mroczkowski (-), Dienis Sierguszkin (-), Alexander Szczechura (+)

Minuty karne: 4-14.

Strzały: 35-42.

Ciarko STS Sanok - GKS Katowice 1:6 (1:1, 0:2, 0:3)
0:1 Bartosz Fraszko - Grzegorz Pasiut, Patryk Wronka (00:37)
1:1 Jakub Bukowski - Toni Henttonen, Aleksi Hämäläinen (08:13)
1:2 Mateusz Michalski - Maciej Kruczek (29:20)
1:3 Carl Hudson - Anthon Eriksson (34:21)
1:4 Carl Hudson - Grzegorz Pasiut (53:27, 5/4)
1:5 Patryk Krężołek - Anthon Eriksson (56:50)
1:6 Bartosz Fraszko - Patryk Wronka, Grzegorz Pasiut (58:07)

STS Sanok: Spěšný - Olearczyk, Jekunen; Henttonen, Hämäläinen, Bukowski - Marva (4), Pavúk; Witan (2), Tamminen, Hiltunen - Biłas (2), Piippo; Sawicki, Mocarski, Strzyżowski - Florczak, Rąpała; Biały, Wilusz, Filipek. Trener: Marek Ziętara

GKS Katowice: Murray – Wajda, Kruczek; Fraszko, Pasiut, Wronka (2) – Hudson, Wanacki; Eriksson, Lehtonen, Krężołek – Rompkowski, Jakimienko; Bepierszcz, Monto, Michalski (2) – Musioł, Krawczyk; Prokurat, Smal, Mularczyk. Trener: Jacek Płachta

Minuty karne: 8-4

Strzały: 23-27

Widzów: ok. 2000


Autor: Piotr Muszalski/pm/