Jeden gol wystarczył. Piast wygrał z Lechią.

fot.piast-gliwice.eu

Bramka Ariela Mosóra dała gliwiczanom pierwsze ligowe zwycięstwo przy Okrzei od 26 listopada. Drużyna Waldemara Fornalika awansowała na 7. miejsce.

Pierwsza połowa zawiodła. Piłkarze obu drużyn poświęcili się walce i wzajemnemu badaniu się. Sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo a żadna piłka nie sprawiła trudności bramkarzom obu ekip.

Po zmianie stron tempo nieco wzrosło. Z minuty na minutę akcje obu zespołów zaczęły się zazębiać, coraz groźniej robiło się też w polu karnym. Bliski szczęścia był Damian Kądzior ale jego uderzenie obronił Dusan Kuciak. Z drugiej strony zaskoczyć Frantiska Placha próbował Maciej Gajos.

W 68. minucie do bramki gości trafił w końcu Ariel Mosór. 19-latek skorzystał z zamieszania pod bramką Lechii gdy rzut rożny wykonał Tom Hateley. W samej końcówce Piast mógł podwyższyć wynik. Koronkową akcję gospodarzy wykończył ładnym strzałem Alberto Toril ale poradził z nim sobie słowacki bramkarz.


Piast Gliwice - Lechia Gdańsk 1-0 (0-0)
1-0 - Mosór, 68 min.

Piast: Plach - Huk, Czerwiński, Mosór - Pyrka, Hateley, Chrapek, Holubek - Kądzior (90. Sappinen), Kostadinov (76. Kaput) - Wilczek (76. Toril).

Lechia: Kuciak - Stec (75. Clemens), Nalepa, Maloca (82. Tobers), Conrado (82. Pietrzak) - Makowski, Gajos (75. Paixao) - Ceesay, Terrazzino, Sezonienko (65. Koperski) - Zwoliński.

Żółte kartki: Pyrka - Conrado, Zwoliński, Terrazzino.


Autor: Piotr Muszalski/pm/


Wiadomości sportowe