Trwa podziemny protest – fotogaleria

fot. Monika Krasińska

Już ponad dobę trwa protest w kopalni Kazimierz-Juliusz. Obecnie 380 metrów pod ziemną protest prowadzi ponad 160 górników.

Jak podkreśla Bogusław Kapusta z międzyzwiązkowego sztabu protestacyjno-strajkowego, górnicy są w dobrym stanie.


Jak podkreśla, protestujący nie zamierzają wyjechać. Ich zdaniem nie mają już nic do stracenia, skoro Katowicki Holding Węglowy oznajmił, że wszyscy, którzy nie zaprzestaną protestu do 6:00 rano, zostaną zwolnieni dyscyplinarnie.


Jak podkreśla przewodniczący tamtejszej Solidarności, Grzegorz Sułkowski, który był z górnikami pod ziemią, protestujący czują się dobrze.


W najbliższym czasie liczba protestujących górników się nie zwiekszy, dodaje Sułkowski.


Nasza reporterka rozmawiała z matką jednego z górników tuż po jej rozmowie z synem przez górniczy telefon.


Jak podkreślają związkowcy, protestujący górnicy są w bezpiecznym miejscu. Dwa-trzy razy w ciągu doby zwożony jest dla nich ciepły posiłek. Na razie nie wiadomo jak długo potrwa protest.

Protest prowadzony jest także na powierzchni. Oprócz pracowników kopalni są tu także rodziny górników, którzy są na dole. Jak mówi żona jednego z górników, mają tu oni pełne wsparcie najbliższych.


Przed kopalnią są także dzieci górników. Z 11-letnią Ewą rozmawiała nasza reporterka.


Część kobiet zatrudnionych w kopalni przyjechała do Urzędu Wojewódzkiego domagając się spotkania z wojewodą śląskim Piotrem Litwą. Chcemy wiedzieć, czy możemy liczyć na pomoc, mówiła jedna z kobiet.


Do spotkania wojewody śląskiego z kobietami zatrudnionymi w kopalni Kazimierz-Juliusz ma dojść dzisiaj w godzinach popołudniowych, po powrocie wojewody z Warszawy, gdzie rozmawiał z premier Ewa Kopacz.

— Od wielu lat karmiono się iluzjami, że kopalnię można uratować — podkreślił poranny gość Radia Katowice, Jerzy Markowski, były minister gospodarki odpowiedzialny za górnictwo.


Kopalnia Kazimierz – Juliusz ma zostać zamknięta ostatniego dnia września z powodu kończącego się tak złoża węgla i rosnących długów. Pracownicy do tej pory nie otrzymali połowy wypłaty za sierpień, nie wiadomo także kiedy dostaną wrześniowe wynagrodzenie. Katowicki Holding Węglowy zapewnia, że od 1 października wszyscy górnicy z sosnowieckiego zakładu znajdą pracę w kopalniach spółki. Spółka nie chce jednak wziąć na siebie zaległych zobowiązań kopalni Kazimierz-Juliusz.

Autorzy: Monika Krasińska, Łukasz Kwaśny, Marcin Rudzki, Jerzy Zawartka