Radio Katowice
Radio Katowice / Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Rozmowa dnia z politologiem profesorem Tomaszem Kubinem
02.03.2026
07:35:00

fot. Ryszard Stotko

Profesor Tomasz Kubin (UŚ): Wojna na Bliskim Wschodzie potrwa kilkanaście dni

Politolog profesor Tomasz Kubin z Uniwersytetu Śląskiego mówił w Radiu Katowice, że wojna na Bliskim Wschodzie nie będzie długa. Jak dodał, konflikt zakończy się ogłoszeniem przez Donalda Trumpa zwycięstwa sił amerykańsko-izraelskich.

"Myślę, że ten atak będzie trwał jeszcze kilka, kilkanaście dni, potem Izrael i Stany Zjednoczone ogłoszą, że cele militarne zostały osiągnięte, zastopowano rozwój programu atomowego i konwencjonalnego Iranu i tak to będzie wyglądać."

Politolog jest zdziwiony zmianą narracji Donalda Trumpa, który najpierw mówił o irańskim programie nuklearnym a potem o rakietach, które mogłyby zaatakować amerykańskie bazy.

"Nie wiemy na jakim etapie był program atomowy Iranu. Przypominam, że w czerwcu ubiegłego roku Stany Zjednoczone mówiły, że osiągnęły wszystkie cele, że atak był druzgocący dla infrastruktury atomowej Iranu, że teraz Bliski wschód jest bezpieczniejszy no i mija mniej więcej pół roku i znowu okazuje się, że Iran stanowi zagrożenie - tylko tych dowodów (na to) nie mamy."    

Tymczasem Iran oświadczył, że nie będzie negocjował ze Stanami Zjednoczonymi. Taki wpis opublikował na portalu X sekretarz irańskiej rady bezpieczeństwa Ali Laridżani.

Iran to dumny kraj a jego społeczeństwo nie będzie witać Amerykanów z otwartymi ramionami - to mówił profesor Tomasz Kubin. Jak dodałł w Radiu Katowice Irańczycy są podzieleni w kwestii nastawienia do rządów ajatollahów.

"To nie jest tak, że przeciwnicy tej polityki wewnętrznej, która była prowadzona są automatycznie zwolennikami Stanów Zjednoczonych. Pamiętajmy o tym, że od rewolucji islamskiej w 1979 roku minęło już 47 lat, i tak jak są ofiary, tak też są beneficjenci tego systemu, ci, którym jest wygodnie w tej sytuacji politycznej, która w Iranie miała miejsce i oni nie będą chętni do tego, aby podważać, osłabiać czy obalac istniejący system."

Po zabiciu najwyższego przywódcy Iranu, Alego Chameneia na ulicach irańskich miast pojawili się przeciwnicy reżimu. Natomiast później w centrum Teheranu zorganizowano prorządowy wiec, podczas którego zwolennicy reżimu oddali hołd zmarłemu ajatollahowi.

Profesor Tomasz Kubin - Rosja pokazała, że jest słabym sojusznikiem.

Zdaniem profesora Tomasz Kubina reakcja Rosji i Chin na izraelsko-amerykański atak na Iran pokazuje, że oba te kraje nie chcą eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Jak mówił politolog z Uniwersytetu Śląskiego  - za słowami nie poszły czyny. W przypadku Rosji świadczy to o jej słabości.

"Rosja nie jest wiarygodnym sojusznikiem. Rosja straciła Syrię, były prezydent Syrii mieszka teraz w Moskwie. Kilka tygodni temu mieliśmy do czynienia z obaleniem i porwaniem Nicholasa Maduro w Wenezueli - tez sojusznika Rosji. Rosja nie była w stanie nic zrobić. Teraz ten atak na Iran. W czerwcu ubiegłego roku tez Izrael i USA atakowały i Rosja nie zareagowała w takim wymiarze militarnym w żaden sposób."

W sobotę rano rozpoczął się atak sił amerykańsko-izraelskich na Iran. Teheran odpowiedział, atakując cele w kilku krajach Bliskiego Wschodu.


Ze mną w studiu profesor Tomasz Kubin, politolog, specjalista do spraw międzynarodowych z Uniwersytetu Śląskiego. Dzień dobry panie profesorze.

Dzień dobry panu. Witam państwa.

Panie profesorze w sobotni poranek, kiedy zajrzał pan do Internetu czy włączył telewizję i zobaczył pan, że dzieje się na Bliskim Wschodzie, był pan bardzo zaskoczony?

Bardzo nie. Dlatego, że sygnały, że coś może się zacząć dziać w tym regionie można było pośrednio odczytywać już od przynajmniej kilkunastu dni, jeśli nie od kilku tygodni. Mam na myśli przede wszystkim to, że Stany Zjednoczone zaczęły gromadzić dosyć dużo wojska, sił zbrojnych wokół regionu Zatoki Perskiej niedaleko Iranu. Biorąc pod uwagę to, co dzieje się od mniej więcej 14 miesięcy, odkąd Donald Trump objął drugą kadencję, mam na myśli czerwiec ubiegłego roku i te 12 dni ataków Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran czy chociażby styczeń i historie z Wenezueli, można było przewidzieć taki scenariusz.

Panie profesorze zapowiadając tę rozmowę mówiłem, że padną pytania: dlaczego, dlaczego teraz i co dalej? No to padają te pytania. Dlaczego, dlaczego teraz i co dalej?

Dlaczego? Dlatego aby pokazać zdecydowanie, siłę i wsparcie dla Izraela, i nie dopuścić do tego aby Iran kontynuował rozwój swojego programu atomowego.

Chociaż -panie profesorze wejdę w słowo- Donald Trump wczoraj mówił, że to jednak nie do końca chodzi o program nuklearny, tylko o uderzenie wyprzedzające żeby sami nie zostali zaatakowani i wtedy te straty amerykańskie i izraelskie mogłyby być większe.

Tak i chodziło mu już nie tylko o broń atomową, ale także o konwencjonalną. Tylko problem z tym jest taki, że jakie są tego dowody? Nie wiemy na jakim etapie był program atomowy Iranu. Przypominam, że w czerwcu ubiegłego roku Stany Zjednoczone mówiły, że osiągnęły wszystkie cele, że atak był druzgocący dla infrastruktury atomowej Iranu, że teraz Bliski Wschód jest bezpieczniejszy, no i mija mniej więcej pół roku i znowu okazuje się, że Iran stanowi zagrożenie. Tylko tych dowodów nie mamy. A powiedzmy sobie -bo to istotna sprawa- tutaj ten atak, tak jak i w czerwcu, był bez autoryzacji Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. Tutaj Stany Zjednoczone ani nie miały decyzji tej Rady Bezpieczeństwa, która by upoważniała je do ataku. Z punktu wiedzenia prawa międzynarodowego, znowu to prawo międzynarodowe ustąpiło sile.

Donald Trump mówi, że wojna na Bliskim Wschodzie potrwa maksymalnie cztery tygodnie. Wierzy pan w to?

Nie wykluczam. Nawet cztery tygodnie wydaje mi się dosyć długim okresem. Pytanie jak zareaguje Iran? Pewnie będziemy jeszcze o tym wspominać.

Iran już reaguje.

No właśnie. Natomiast z punktu widzenia interesów Stanów Zjednoczonych przedłużanie tej wojny, jej eskalowanie, nie jest w ich interesie. Dlatego, że Donald Trump cały czas podkreślał, że on działa przede wszystkim dla dobra Amerykanów, w ich interesie, a nie po to aby zbawiać cały świat. America First. A tutaj skutki tej wojny, tego konfliktu, ataku już pewnie są dostrzegalne na giełdach. Ropa podrożeje, co przełoży się na ceny praktycznie wszystkich innych towarów. Na giełdach w Azji też raczej czerwono. Pamiętajmy, że za kilka miesięcy w Stanach Zjednoczonych są wybory połówkowe do Kongresu i Amerykanie mogą tutaj powiedzieć, że zaraz panie prezydencie…

…ale pan mówił, że żadnej wojny nie będzie.

No więc właśnie i pan się chwalił tym, że pan wojny kończy, a tutaj wygląda tak, jakby pan rozpoczynał wojnę, aby później ją zakończyć. Myślę, że tutaj Stany Zjednoczone raczej będą dążyły do tego aby znowu pokazać ten atak jako swój olbrzymi sukces, jako sytuację dzięki której Bilski Wschód jest miejscem bezpieczniejszym do życia.

Generał Roman Polko, były szef GROM-u mówi tak: „Iran odpowiedział, bo musiał odpowiedzieć, taka jest islamska kultura i mentalność, zemsta musi być zrealizowana”. Jak pan patrzy na tę odpowiedź Iranu to jest takie kąsanie śmiertelnie rannego psa?

To jest takie troszkę odgryzanie się na oślep. Dlatego, że przewaga Izraela i Stanów Zjednoczonych nad Iranem jest bardzo, bardzo duża i Iran nie jest w stanie mocno odpowiedzieć, konkretnie Stanom Zjednoczonym czy Izraelowi, więc robi to co może. Próbuje pośrednio atakować tak naprawdę cały Zachód, no bo wstrzymanie ruchu przez Cieśninę Ormuzd skutkujące tym, że tam sto kilkadziesiąt statków już w chwili obecnej nie może przez nią przepłynąć, wzrost cen ropy naftowej, ataki na okoliczne państwa regionu Zatoki Perskiej, to że zupełni przypadkowi ludzie znaleźli się w sytuacji trudnej bo gdzieś tam na lotniskach utknęli...

…bez możliwości powrotu.

Bez możliwości powrotu. Nie wiadomo kiedy i w jaki sposób będą mogli wrócić do domu. To wszystko pokazuje taką pewną desperację Iranu, ale to, że Iran odpowie – musiał odpowiedzieć, nie mógł nie zareagować, tym bardziej, że pamiętajmy sytuacja w Iranie wewnętrzna nie jest taka jak zwykle. Tygodnie protestów, kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt, tysięcy ofiar, to wszystko osłabiło władzę w Iranie i nie mogły teraz pozostawić tego ataku bez odpowiedzi. 

Ale generał Polko -raz jeszcze- mówi tak: „To nie jest tak, że protestujący przeciwko ajatollahom w Teheranie absolutnie czekają, aż Amerykanie ich "wyzwolą". Wręcz przeciwnie”.

Nie jest. Iran i Persowie to jest stary, dumny naród, często to jest podkreślane, ich historia liczy klika tysięcy lat, więc z perspektywy Iranu takie Stany Zjednoczone, Amerykanie, no to cóż to za państwo. To nie jest tak, że przeciwnicy tej polityki wewnętrznej, która była prowadzona, są automatycznie zwolennikami Stanów Zjednoczonych. Pamiętajmy o tym, że od rewolucji islamskiej w 79. minęło już ponad 47 lat, i tak jak są ofiary, tak też są beneficjenci tego systemu, ci którym jest wygodnie w tej sytuacji politycznej, która w Iranie miała miejsce i oni nie będą chętni do tego aby podważać, osłabiać, obalać istniejący system rządów w Iranie.

A propos odpowiedzi Iranu, widzi pan taką możliwość, że dojdzie do ataków terrorystycznych w Europie?

Na pewno nie można tego wykluczyć. Myślę, odpowiednie instytucje, służby powinny ten poziom gotowości podnieść, dlatego że jeśliby ten konflikt miałby się przedłużać, to Iran będzie próbował robić, co tylko będzie mógł, aby w taki pośredni sposób wywrzeć presje na społeczeństwa, aby one, niechętne temu konfliktowi, wywarły nacisk na rządzących. Zobaczymy jaka będzie reakcja Unii Europejskiej bo przez weekend cicho w Brukseli było. Nie sądzę aby tutaj jakiś wielki entuzjazm -mówiąc oględnie- dla tego ataku Stanów Zjednoczonych w Unii Europejskiej się pojawił, więc znowu atakowanie przypadkowych ofiar na przykład w Europie, to z perspektywy Iranu nie byłoby dobre pociągnięcie.

To teraz o reakcji Chin i Rosji. „Chiny są wysoce zaniepokojone atakami wojskowymi Izraela na Iran.” -  to oświadczenie chińskiego MSZ-tu. A Władimir Putin nazywa zabicie Chameneiego cynicznym naruszeniem norm prawa międzynarodowego i ludzkiej moralności. Ale to są tylko słowa, za tymi słowami nie poszły żadne czyny. 

Nie poszły i to jest kolejny przypadek, który pokazuje niestety, ale Rosja -niestety z perspektywy Rosji oczywiście- nie jest wiarygodnym sojusznikiem. Rosja straciła Syrię. Były prezydent Syrii mieszka sobie teraz w Moskwie. Kika tygodni temu mieliśmy do czynienia z obaleniem, porwaniem Nicolasa Maduro w Wenezueli – też sojusznika Rosji, Rosja nie była w stanie nic zrobić. Teraz ten atak na Iran. W czerwcu ubiegłego roku też, gdy Stany Zjednoczone atakowały, Rosja nie zareagowała w takim wymiarze militarnym w żaden sposób. To pokazuje, że gdyby nie ta wojna na Ukrainie rozpętana przez Rosję, to prawdopodobnie Rosja by miała większe możliwości reagowania w innych częściach świata. 

Ale to też oznacza, że Rosja nie dostanie uzbrojenia, tych słynnych dronów z Iranu. 

Nie dostanie. Pytanie na ile Rosja jeszcze z Iranu te drony kupowała, dostawała, a na ile już sama była je w stanie produkować. Ale to też pokazuje że Rosja nie jest partnerem, sojusznikiem, na którym tego rodzaju państwa jak Iran, Wenezuela, Syria mogą polegać.

Panie profesorze, krótkie pytanie i krótka odpowiedź. Co dalej pana zdaniem?

Myślę, że ten atak będzie trwał jeszcze kilka, kilkanaście dni. Potem Izrael i Stany Zjednoczone ogłoszą, że cele militarne zostały osiągnięte, zastopowano rozwój programu atomowego i konwencjonalnego Iranu i tak to będzie chyba wyglądać. 

Profesor Tomasz Kubin, politolog z Uniwersytetu Śląskiego był gościem Radia Katowice. Dziękuję bardzo.

Dziękuję państwu za uwagę. 



Radio Katowice / Audycje / Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
 
 
 07:40
 

Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Zobacz także Gość Radia Katowice – rozmowa dnia

Autopromocja
Kontakt

Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach
Radio Katowice SPÓŁKA AKCYJNA w likwidacji
ul. Ligonia 29, 40-036 Katowice
tel. +48 32 2005 580, fax +48 32 2005 581
e-mail: sekretariat@radio.katowice.pl
NIP 634-00-20-312
konto: ING BSK SA O/Katowice
IBAN: PL 57 1050 1214 1000 0007 0006 0692
Kod BIC (Swift): INGBPLPW
Redaguje zespół: Redakcja Nowych Mediów
tel. +48 32 2005 525, +48 32 2005 487
e-mail: radio@radio.katowice.pl

Copyright © by Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach Radio Katowice SA          profesjonalne usługi informatyczne