Radio Katowice
Radio Katowice / Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Senator Piotr Masłowski: prezydent w sprawie programu SAFE jest w trudnej sytuacji, ale powinien podpisać ustawę
03.03.2026
07:35:00

Mateusz Franczyk/Radio Katowice

Wojna na Bliskim Wschodzie i kierunek. W którym zmierza dawna formacja Szymona Hołowni? Co z programem SAFE?

Senator Piotr Masłowski (Centrum): Możliwość przekształcenia wojny na Bliskim wschodzie w konflikt lądowy wzbudza niepokój

Senator klubu "Centrum" Piotr Masłowski powiedział w Radiu Katowice, że jego zdaniem konflikt na Bliskim Wschodzie może przekształcić się w inwazję lądową na Iran. Jak dodał zapowiedzi Donalda Trumpa o tym, że wkrótce nadejdzie duża fala ataków na Iran powinna wzbudzać niepokój sojuszników.

"Gdyby zdecydował się na inwazję lądową, to wszystkie państwa sojusznicze będą w bardzo trudnej sytuacji, bo wcale bym nie był zdziwionym tym, gdyby Trump, decydując się na taki ruch, poprosił o wsparcie. Wszyscy wiemy, że Trump lubi niekonwencjonalne metody i może transakcyjnie chcieć coś za coś".

Senator Masłowski jest zdziwiony apelem prezydenta Nawrockiego do rządu w sprawie pomocy Polakom przebywającym na terenach zagrożonych działaniami wojennymi.
"Myślę, że próbował jakoś grać emocjami społecznymi, wiemy, że Czesi i Słowacy, chyba jako jedyne państwa, zdecydowały się na taki ruch, żeby próbować mieszkańców z Bliskiego Wschodu. Myślę, że wyczekanie i nie ponoszenie jakiś kosztów, bo tego typu operacje to są horrendalne koszty było dobrą decyzją - nikomu nic się nie stało."

Prezydent Karol Nawrocki skrytykował rząd i resort spraw zagranicznych za działania pomocowe dla obywateli, którzy utknęli w wielu miejscach na świecie w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Prezydent, pytany o wysłanie samolotów w rejon ogarnięty wojną, odpowiedział, że nie powinniśmy zostawić Polaków samych.

Senator P. Masłowski: prezydent w sprawie programu SAFE jest w trudnej sytuacji, ale powinien podpisać ustawę

W obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie prezydent Karol Nawrocki powinien jak najszybciej podpisać ustawę w sprawie programu SAFE - mówił w Radiu Katowice senator Klubu Parlamentarnego Centrum Piotr Masłowski. Jak dodał pieniądze, zagwarantowane dla Polski w tym programie znacznie wzmocnią nasz potencjał obronny.

"Myślę, że Nawrocki jest w bardzo trudnej sytuacji, bo czego nie zrobi, to zrobi źle dla swojego środowiska politycznego. Wiemy doskonale, że środowiska wojskowe popierają program SAFE, PiS jeszcze niedawno też go popierał. Wydaje się, że z punktu widzenia racjonalnego i jakiejkolwiek argumentacji ten program powinien być podpisany."

Senator Masłowski jest także zwolennikiem rozmów w sprawie strategii odstraszania atomowego. Według zapowiedzi Polska ma być częścią nowej polityki bezpieczeństwa w Europie.
"Kiedy taka propozycja pojawia się na stole, to nie należy jej odrzucać z automatu, należy rozważyć co by mogła przynieść. Wydaje mi się, że to jest całkiem dobry pomysł, chociaż wiem, że on tez jest elementem francuskiej kampanii wyborczej."

Wczoraj premier Donald Tusk napisał na portalu X, że "zbroimy się z przyjaciółmi, aby wrogowie nie ośmielili się nas zaatakować".

Jutro w Rybniku protest związkowców z Elektrowni Rybnik – senator Piotr Masłowski nie rozumie dlaczego.

Jutro do Rybnika ma przyjechać Wojciech Balczun, Minister Aktywów Państwowych, by podpisać umowę na budowę nowej elektrowni. Na jutro rano związkowcy i pracownicy Elektrowni Rybnik zapowiedzieli manifestację. Organizatorzy chcą w ten sposób nagłośnić problem planowanych zwolnień, które mogą dotknąć nawet kilkaset osób.

Senator z Rybnika Piotr Masłowski mówił w Radiu Katowice, że nie rozumie sensu zapowiadanego protestu.

"Zgodnie z umowami do 2030 roku ta elektrownia ma rację bytu jako weglówka, z resztą gdyby dokumenty podpisywane przez poprzednią władzę się ziściły, to tej elektrowni już by nie było. To, że będzie budowana kolejna elektrownia gazowa w Rybniku, to jest dobra informacja tez dla lokalnego rynku pracy, bo na budowie tej, która już dobiega końca sporo firm z Rybnika pracuje jako podwykonawcy, sporo Rybniczan znalazło tam zatrudnienie i fajnie, że będzie kolejna duża inwestycja, dająca miejsca pracy."

Elektrownia Rybnik zatrudnia około 430 pracowników, w nowej prace znajdą 52 osoby.

W 2020 roku podpisano porozumienie społeczne dotyczące transformacji górnictwa. Zgodnie z zapisami Elektrownia Rybnik w oparciu o węgiel kamienny miała pracować do 2030 roku, a w 2029 roku miała zostać przeprowadzona analiza jej dalszego funkcjonowania. Stało się inaczej i podjęto decyzję o wygaszeniu bloków, dwóch do czerwca tego roku, a ostatnich dwóch w połowie przyszłego roku.

Z senatorem Piotrem Masłowskim, kiedyś z Polski 2050 obecnie z Klubu Parlamentarnego Centrum, rozmawia Piotr Pagieła. 

Państwa i moim gościem jest senator Klubu Parlamentarnego Centrum -senator z Rybnika- Piotr Masłowski. Dzień dobry panu.

Piękny, słoneczny i oby dobry.

Oby dobry. Panie senatorze od soboty mamy konflikt na Bliskim Wschodzie. Pytam nie jako senatora ale jako politologa, Donald Trump zapowiedział, że dopiero się zaczyna ta zasadnicza faza, to biorąc pod uwagę to co działo się do dziś, to czego możemy się spodziewać pana zdaniem?

Trump wczoraj zaczął mówić o inwazji lądowej. Wydaje się to bardzo niebezpieczne, w sensie eskalowanie tego konfliktu, i też pokazuje, po raz kolejny zresztą, jego nieprzewidywalność. Gdyby zdecydował się na inwazję lądową to wszystkie państwa sojusznicze będą w bardzo trudnej sytuacji, bo wcale nie byłbym zdziwiony tym, że gdyby Trump decydując się na taki ruch poprosił o wsparcie.

Czyli co, ten słynny paragraf 8?

Nie wiem czy paragraf 8 ma tutaj zastosowanie, bo nawet państwa członkowskie NATO jak Wielka Brytania czy Turcja bardzo negatywnie reagują na to co się dzieje na Bliskim Wschodzie i wskazują na brak podstaw w prawie międzynarodowym do wydarzeń, które tam mają miejsce. Myślę, że nie paragraf 8. Wszyscy wiemy, że Trump lubi niekonwencjonalne metody i może transakcyjnie chcieć coś za coś.

Trump mówi, że sprawiają „mam to” Iranowi, a ja mam takie wrażenie, że to nie do końca bo Iran potrafi się odgryźć. Odgryza się na oślep? Czy to jest to, że atakuje praktycznie wszystkie kraje Zatoki Perskiej to jest celowe działanie?

To jest celowe działanie. My nie znamy tak faktycznie skali. Wczoraj wieczorem wysłuchałem materiału Ośrodka Studiów Wschodnich i byłem zdumiony tym, że dane które oni pokazywali mówiły o tym, że Iran w trzy dni wystrzelił tyle rakiet i użył takiej liczby broni, jak Rosja w ciągu pierwszego tygodnia inwazji na Ukrainę. To pokazuje skalę i to, że arsenał Iranu jest bardzo duży. Natomiast wydarzenia rzeczywiście wyglądają trochę na chaotyczne. Może to wynikać z tego, że Izraelczycy dosyć skutecznie zlikwidowali praktycznie całe władze państwowe w Iranie i my nie do końca wiemy kto i czym tam kieruje na chwilę obecną.

48 czy 49 osób w ciągu trzech dni to sam Donald Trump mówił, że spodziewali się że w ciągu czterech tygodni się im to uda. 

Tak ja też jestem, nie wiem czy pod wrażeniem czy bardziej pod przerażeniem, że tak można. Tak faktycznie to też otwiera w głowie takie pytania dlaczego nie robi się podobnych rzeczy z innymi złymi ludźmi, którzy rządzą dużymi krajami i robią krzywdę innym.

Może dlatego, że nie opłaca się to politycznie. To w takim razie przejdźmy do spraw krajowych, ale związanych z tym co dzieje się na Bliskim Wschodzie. Czy prezydent powinien podpisać, to nie ulega wątpliwości zdaniem waszego środowiska, ale czy pana zdaniem prezydent podpisze ustawę, która wprowadza program SAFE?

Myślę, że Nawrocki jest w bardzo trudnej sytuacji bo czego nie zrobi, to zrobi źle dla swojego środowiska politycznego. Wiemy doskonale, że środowiska wojskowe, mundurowi generalnie, popierają program SAFE. PiS jeszcze zresztą niedawno też go popierał. Wydaje się, że z punktu widzenia racjonalnej, jakiejkolwiek argumentacji, ten program powinien być podpisany. Natomiast to jak Prawo i Sprawiedliwość i Konfederacja wojuje z tym używając różnego rodzaju używając różnego rodzaju miałkich argumentów, powoduje że podpisanie tego wywoła jakiś ferment i duże zamieszanie na prawicy. Być może będzie tak, że Nawrocki wykorzysta to jako okazję żeby pokazać kto jest kluczową postacią dzisiaj na prawej stronie sceny politycznej i że to wcale nie Jarosław Kaczyński dzisiaj ma ten rząd dusz po tamtej stronie sceny politycznej. To aspiracje Konfederacji też wtedy jakoś tam usadzi. Zobaczymy, ale myślę, że wybór ma niełatwy.

To o jeszcze jednej sprawie związanej z naszym bezpieczeństwem, czyli o strategii odstraszania atomowego. Wczoraj mówił, pisał o tym w zasadzie, premier Donald Tusk ,że zostaliśmy zaproszeni do rozmów. Pana były kolega z Klubu Parlamentarnego Polski 2050 -w tym studiu- pan wiceprzewodniczący Komisji Obrony poseł Piotr Strach mówił, że artyleria nam wystarczy. Czy odstraszanie atomowe jest nam potrzebne panie senatorze?

Myślę, że kiedy taka propozycja pojawia się na stole, to nie należy jej odrzucać z automatu i należy rozważyć co by mogła przynieść. Tak intuicyjnie wydaje mi się, że to jest całkiem dobry pomysł, chociaż wiem, że on jest też elementem francuskiej kampanii wyborczej po  prostu trochę. Dlatego Macron takie rzeczy opowiada. Ale my sami słyszymy przecież od naszych amerykańskich sojuszników, że Europa powinna zbroić się sama, powinna bronić się sama. To w sytuacjach kiedy takie oferty pojawiają się na stole, należy je jak najbardziej rozpatrzyć. Świat jest dzisiaj bardzo niestabilny, a wszyscy mamy świadomość tego, że broń nuklearna jest największym straszakiem. Tak jak powiedziałem na początku, pierwsze wrażenie jest dobre. Należy się przyjrzeć tej propozycji i co ona de facto oznacza?

Wracając do Polaków na Bliskim Wschodzie i Polaków już w Polsce. Wczoraj pan prezydent Nawrocki zaapelował do rządu w sprawie pomocy Polakom przebywającym na terenach zagrożonych działaniami wojennymi, konkretnie chodziło o ich ewakuację. Dzisiaj pierwsze samoloty, już wczoraj pierwsze samoloty wyleciały z Bliskiego Wschodu. Dzisiaj pierwszy samolot wylądował w Warszawie. Ten apel pana prezydenta na miejscu? Uzasadniony?

Myślę, że próbował jakoś grać emocjami społecznymi. Wiemy, że Czesi i Słowacy -chyba jako jedyne państwa- zdecydowały się na taki ruch żeby próbować ewakuować mieszkańców z Bliskiego Wschodu. Ale jadąc do radia widziałem, że już lecą samoloty rejsowe do Frankfurtu i do Londynu, czyli coś się zmienia i myślę, że wyczekanie i nie ponoszenie jakiś horrendalnych kosztów -bo tego typu operacja to są przecież horrendalne koszty- była dobrą decyzją i nikomu nic się nie stało. Czasami te 2-3 dni lepiej zaczekać. Zresztą jestem pod ogromnym wrażeniem kreatywności naszych rodaków, bo sam znam kilka osób które są na Bliskim Wschodzie i niecierpliwie czekają, ale mam też takich znajomych którzy zdecydowali się z Jordanii popłynąć dzisiaj do Szarm el-Szejk i stamtąd polecą jutro samolotem do Polski. Polak sobie potrafi poradzić. Ważne, że nikomu nic się nie stało. Myślę, że ta decyzja rządu, żeby nie podejmować jakiś gwałtownych ruchów, była całkiem sensowna.

To jeszcze sprawy regionalne panie senatorze na koniec. Jutro do Rybnika ma przyjechać minister aktywów państwowych by podpisać umowę na budowę nowej elektrowni, ale jutro też, rano mają protestować pracownicy Elektrowni Rybnik. O co chodzi?

Nie do końca rozumiem. Nawet jak rozmawiam ze związkowcami niektórymi to oni są sceptyczni, co do tego jutrzejszego protestu. Na chwilę obecną wszystko wskazuje na to, że zgodnie z umowami do 2030 roku ta elektrownia ma rację bytu jako „węglówka”. Zresztą gdyby dokumenty podpisywane przez poprzednią władzę się ziściły to tej elektrowni już by nie było. To, że będzie budowana kolejna elektrownia gazowa, tak zwany peaker, w Rybniku to jest dobra informacja też dla lokalnego rynku pracy, bo na budowie tej, która już dobiega końca, sporo firm z Rybnika pracuje jako podwykonawcy, sporo Rybniczan znalazło tam zatrudnienie. Fajnie, że będzie kolejna, duża inwestycja dająca miejsca pracy, która wpływa pozytywnie na rynek pracy i na rynek gospodarczy.

Organizatorzy tego protestu mówią, że chcą nagłośnić problem planowanych zwolnień, które mogą dotknąć kilkaset osób. 

W Elektrowni Rybnik pracuje 400…

430 bodaj osób.

Mniej więcej. Jest to jeden z najmniejszych tego typu zakładów, z bardzo racjonalnym poziomem zatrudnienia. Gdyby udało się to co powiedziałem, że ta elektrownia nie zostanie zamknięta przed 2030 rokiem, to de facto zdecydowana większość z tych ludzi przejdzie na emeryturę albo wejdzie w jakieś programy osłonowe, bo tam średnia wieku zatrudnionych jest powyżej 50. Myślę, że to jest taka trochę gra o to żeby walczyć o spokojne dopracowanie do emerytury i myślę, że to jest całkiem realne. Natomiast najbardziej w tym wszystkim mnie zdziwiła godzina tego protestu, bo ma być jakoś…

6:00-7:00.

6:00-7:00 a raczej o tej godzinie umowa nie będzie podpisywana, zresztą wiem o której będzie podpisywana bo mam w tym uczestniczyć. Dlatego trochę mnie dziwi sam protest i to w jakiej formie i godzinie będzie się odbywać.

Senator Klubu Parlamentarnego Centrum Piotr Masłowski -senator z Rybnika- był o poranku gościem Radia Katowice. Dziękuję bardzo. Życzę spokojnego dnia.

Bardzo dziękuję. 



Radio Katowice / Audycje / Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
 
 
 07:40
 

Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Zobacz także Gość Radia Katowice – rozmowa dnia

Autopromocja
Kontakt

Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach
Radio Katowice SPÓŁKA AKCYJNA w likwidacji
ul. Ligonia 29, 40-036 Katowice
tel. +48 32 2005 580, fax +48 32 2005 581
e-mail: sekretariat@radio.katowice.pl
NIP 634-00-20-312
konto: ING BSK SA O/Katowice
IBAN: PL 57 1050 1214 1000 0007 0006 0692
Kod BIC (Swift): INGBPLPW
Redaguje zespół: Redakcja Nowych Mediów
tel. +48 32 2005 525, +48 32 2005 487
e-mail: radio@radio.katowice.pl

Copyright © by Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach Radio Katowice SA          profesjonalne usługi informatyczne