Radio Katowice
Radio Katowice / Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Monika Rosa (KO): jeszcze w tym roku założenia projektu zakazującego dostępu do social mediów osobom poniżej 15. roku życia
23.09.2026
07:30:00

Rząd przyjął projekty ustaw dotyczących zmian w ochronie zdrowia. Nowe regulacje mają ograniczyć między innymi maksymalne zarobki i czas pracy medyków.

Czy takie zmiany przyniosą oczekiwane efekty, między innymi w kontekście afery w Szpitalu Południowym w Warszawie? 

— Myślę, że jeszcze w tym roku poznamy przynajmniej założenia tego projektu. W jakimś sensie powinny być oczywiście zbieżne w tym, co się dzieje w Komisji Europejskiej — powiedziała w rozmowie z Radiem Katowice posłanka Monika Rosa z Koalicji Obywatelskiej pytana o projekt zakazujący dostępu do mediów społecznościowych osobom poniżej 15. roku życia. Parlamentarzystka dodała na antenie rozgłośni, że do końca tego roku Ministerstwo Cyfryzacji ma opracować narzędzie do skutecznej i anonimowej weryfikacji wieku w Internecie. 

Monika Rosa zapytana o postęp prac nad projektem zakazującym dostępu do social mediów dzieciom poniżej 15 lat, odpowiedziała, że pracują nad tym resorty cyfryzacji oraz edukacji narodowej. Oceniła jednocześnie, że tego typu rozwiązanie jest potrzebne ze względu na zagrożenia w sieci. Posłanka powołała się przy tym na raport stworzony wspólnie przez sejmową Komisję ds. Dzieci i Młodzieży razem z Państwową Komisją ds. Przeciwdziałania Pedofilii oraz Instytutem Cyfrowego Obywatelstwa.

— 1,4 mln dzieci między 7. a 12. rokiem życia korzysta z mediów społecznościowych bez ograniczeń. To znaczy, że ma dostęp do pornografii i treści szkodliwych. Algorytmy podsuwają reklamy, treści skrajne, radykalizujące, przemoc i nierealny wizerunek. Skala krzywdzenia seksualnego dzieci rośnie dramatycznie. Już kilkadziesiąt procent spraw prowadzonych przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości to kwestia materiałów przedstawiających krzywdzenie seksualne dzieci. Tych zagrożeń jest cała masa — powiedziała Monika Rosa w rozmowie z Pawłem Nadrowskim. 

Posłanka Koalicji Obywatelskiej zwróciła uwagę na fakt, że w świecie rzeczywistym obowiązują reguły, których należy przestrzegać. Dodała, że nie ma ich jednak w sieci.

— Kiedy patrzymy na nasz kraj, widzimy że są reguły prawne, których musimy przestrzegać. Jest kodeks karny, prawo rodzinne i opiekuńcze, kodeks ruchu drogowego. Jest jakiś świat w miarę uregulowany i wiemy co możemy zrobić, a czego nie możemy i jakie są limity dostępu do różnych rzeczy. Świat cyfrowy jest światem nieograniczonym i celowo nas od siebie uzależnia. Te produkty nie są projektowane po to, żeby dostarczyć nam wiedzę i możliwości. Są projektowane po to, żeby nam odebrać czas — stwierdziła Monika Rosa.

Na pytanie jak skutecznie weryfikować wiek użytkowników Internetu, posłanka odpowiedziała, że w resorcie cyfryzacji trwają prace nad anonimową i wiarygodną metodą.

— Do końca roku ma powstać możliwość anonimowej weryfikacji wieku, połączonej z mObywatelem. Wynika to też z decyzji Unii Europejskiej dotyczącej portfela tożsamości cyfrowej. W tej sytuacji kluczowa jest realna weryfikacja, a także anonimowość. Ten system ma wysyłać anonimowy sygnał ile mamy lat, ale nie będzie przekazywać o nas żadnych innych informacji. Jeśli zalogujemy się na jakiś portal, nie będziemy inwigilowani — zapewniała Monika Rosa w Radiu Katowice.

Posłanka dodała, że polskie rozwiązania muszą być spójne z propozycjami Komisji Europejskiej. W ubiegłym tygodniu przedstawiła ona założenia przepisów EU Kids Act. Wynika z nich, że dzieci poniżej 13. roku życia w Unii Europejskiej nie będą mogły korzystać w serwisów społecznościowych. Pomiędzy 13. a 15. rokiem życia udostępniony zostanie im dostęp wyłącznie poprzez tzw. minikonta, utworzone i nadzorowane przez rodzica lub opiekuna. Od 15. roku życia nastolatki będą mogły zakładać własne konta, jednak w przypadku użytkowników do 18. roku życia platformy będą musiały zapewnić bezpieczne i dostosowane do wieku usługi.

Z Moniką Rosą, posłanką Koalicji Obywatelskiej rozmawia Paweł Nadrowski.


Czy jest lekarstwo dla służby zdrowia? – między innymi o tym porozmawiamy z naszym gościem, a jest dziś nim posłanka Koalicji Obywatelskiej Monika Rosa. Dzień dobry.

Dzień dobry panie redaktorze, szanowni państwo.

Zanim jednak przejdziemy do tego tematu, to najpierw jednak poproszę o komentarz bo jutro w Bojszowach pogrzeb Alojzego Lyski – pisarza, historyka i znawcy Górnego Śląska. Odszedł we wtorek w wieku 84 lat. Jak będzie go pani wspominać?

Ja miałam to szczęście, że poznałam go osobiście. Właściwie od początku mojej drogi politycznej w walce o język śląski on towarzyszył tym staraniom, zawsze bardzo mocno im kibicował. Był człowiekiem niesamowicie dobrym, skromnym i, jak rozmawiałam z nim, zawsze stał na straży swoich wartości. Był naprawdę kimś na kogo warto patrzeć kiedy myśli się o Śląsku, kiedy myśli się o jakiejś służbie, o jakimś celu. Piękne było to, że zawsze opowiadał, że on poszukuje słów, które się gdzieś zagubiły w tej historii naszej, które zostały zapomniane bo są nieużywane i właśnie dla niego to jest takie ważne żeby te słowa nigdy nie zostały zapomniane.

To przechodzimy do zapowiadanego tematu bo rząd przyjął pakiet zmian w ochronie zdrowia i ma ograniczyć między innymi wynagrodzenia i czas pracy lekarzy w publicznych placówkach. Czy to potrzebne zmiany i zmiany, które zadziałają, choćby po aferze w Szpitalu Południowym?

Myślę, że wszyscy mieliśmy taką świadomość, że w kwestii wynagrodzeń lekarzy, ale także czasu ich pracy, dzieje się coś nie tak. Przykład Szpitala Południowego, ale także wielu innych później czy przychodni, czy szpitali, pokazał jak bardzo jest to system, który naraża zdrowie i czasami także życie pacjentów. Lekarze, którzy pracują na wielu etatach, którzy dyżurują po 72 godziny -na przykład- bez przerwy, którzy jednocześnie są potwierdzeni, że pracują w wielu miejscach. Te wysokości zarobków. Płacimy w ochronie zdrowia naprawdę ogromne pieniądze, zarówno ze składek jak i budżetu państwa. Oczywiście z pełną świadomością, że lekarze muszą dobrze zarabiać żeby byli w Polsce, żeby nie wyjeżdżali. To jest bardzo trudny zawód. Jednak pewne limity tych wynagrodzeń, ale także limity czasu, który mogą spędzać w pracy, muszą być wprowadzone.

A ja przypomnę, że naszym gościem jest posłanka Koalicji Obywatelskiej Monika Rosa. Do tej pory rozmawialiśmy między innymi o Alojzym Lysce oraz o proponowanych zmianach w ochronie zdrowia. A teraz kolejne proponowane zmiany. Komisja Europejska przedstawiła przepisy, które ograniczają dzieciom dostęp do platform społecznościowych i w tych przepisach taka dolna granica to jest 13 lat jeśli chodzi o korzystanie z tych portali. Państwo idą dalej i proponują żeby to było 15 lat. Dlaczego akurat 15, nie 14, nie 16?

Komisja Europejska proponuje progi wejścia:

- do 13. roku życia całkowity zakaz mediów społecznościowych, ale także korzystania z narzędzi AI, jak na przykład ChatGPT, te wszystkie AI companions czy Chatboty;

- od 13. do 15. roku życia -mówi jasno- wprowadzimy możliwość dostępu do mediów społecznościowych, ale nie takich jak widzimy je na co dzień, tylko bezpiecznych, czyli takich gdzie nie będzie algorytmów, gdzie nie będzie reklam, gdzie nie będzie różnych szkodliwych proponowanych treści do obejrzenia, z limitem czasowym, czyli mówi nam do 13. roku życia – zero, od 13. do 15. – możecie, ale w określonym limicie czasowym i w określonych treściach;

- i później od 15. do 18. te media społecznościowe, te komunikatory mogą być, ale też muszą być bezpieczniejsze.

Tutaj Komisja Europejska po pierwsze mówi limit wieku, ale po drugie mówi tu nie chodzi tylko o zakazywanie i limity wieku, chodzi o to żeby produkty, które dostarczamy naszym dzieciom były bezpieczne. Kiedy kupujemy bajkę, film, książkę, idziemy do kina – widzimy oznaczenia, tak samo na grach. Widzimy od 6. roku życia, od 15. roku życia, od 18. roku życia. Przy mediach społecznościowych -produktach, które zawierają w sobie wszystkie możliwe treści i dobre, i złe, które są uzależniające- takich limitów wieku nie ma wprowadzonych, a na pewno nie ma ich respektowanych bo samo kliknięcie na „mam 13 czy 18 lat” nie robi różnicy. Celem Komisji Europejskiej jest sprawienie żeby te produkty były bezpieczne, żeby one były projektowane bezpiecznie. „Sefte by design” (bezpieczny z założenia – przyp. red.) – to jest takie hasło, które temu przyświeca, czyli coś, co nam dostarczają, po prostu już teraz będzie musiało mieć wbudowane takie bezpieczeństwo samo w sobie.

Przed czym takie ograniczenia mają chronić nieletnich? Dużo mówimy tutaj o słowie bezpieczne, a co jest niebezpieczne?

Wydaje się, że cały świat cyfrowy jest niebezpieczny. Kiedy patrzymy sobie na nasze polskie ulice, na nasz kraj, na nasze państwo widzimy, że są reguły prawne, których musimy przestrzegać. Jest kodeks postępowania karnego, jest kodeks karny, prawo rodzinne i opiekuńcze, kodeks ruchu drogowego. Jest jakiś świat w miarę uregulowany, wiemy co możemy zrobić, co nie możemy, jakie są limity dostępu do różnych rzeczy. Świat cyfrowy jest światem nieograniczonym, co więcej świat cyfrowy jest światem, który nas celowo od siebie uzależnia. Te produkty nie są projektowane po to żeby dostarczyć nam wiedzę, możliwości, tylko po to żeby nam odebrać czas, żebyśmy jak najwięcej czasu spędzali tam w środku. A czemu poświęcamy ten czas? Nasz raport, który stworzyliśmy wspólnie, moja komisja, państwowa komisja do spraw przeciwdziałania pedofilii i cyfrowego obywatelstwa pokazuje jasno: milion czterysta tysięcy dzieci między 7. a 12. rokiem życia korzysta z mediów społecznościowych bez ograniczeń. Co to znaczy? Że ma dostęp do pornografii, do treści szkodliwych, algorytmy podsuwają im reklamy, podsuwają treści skrajne, radykalizujące, przemoc, nierealny wizerunek. Skala krzywdzenia seksualnego dzieci rośnie dramatycznie. Kilkadziesiąt procent spraw, które prowadzi Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości to jest właśnie kwestia tzw. CSAM-u (ang. Child Sexual Abuse Material), czyli materiałów przedstawiających krzywdzenie seksualne dzieci. Tych zagrożeń jest cała i musimy pewne ograniczenia wprowadzić nie tylko po to żeby powiedzieć rodzicom i dzieciom to jest wasza odpowiedzialność, ale po to żeby ten kto zarabia miliardy brał odpowiedzialność za produkty, które użytkuje.

Dobrze, ale jak to egzekwować? Żeby skutecznie blokować media społecznościowe potrzebna jest jakaś skuteczna weryfikacja wieku. Jak to zrobić?

Komisja Europejska mówi to jasno -oczywiście to, co mówi Komisja Europejska, to nie jest już prawo, to jest jedynie propozycja, która wychodzi z Komisji, musi przejść przez Parlament Europejski, przez Radę przejść i dopiero wtedy stanie się prawem- każde państwo musi stworzyć narzędzie do weryfikacji wieku. W Australii jest tak, że tych narzędzi jest bardzo dużo, one nie są państwowe. To może być selfie, to może dowód, to może być cokolwiek innego. W Polsce do końca roku, jak zapowiada ministerstwo cyfryzacji, ma powstać możliwość anonimowej weryfikacji wieku połączonej z mObywatelem. To wynika też z decyzji Unii Europejskiej dotyczącej Portfela Tożsamości Cyfrowej. Co jest kluczowe w tej sytuacji? Po pierwsze realna weryfikacja, po drugie anonimowość. Ten system ma wysyłać anonimowy sygnał ile mamy lat, ale nie ma mówić żadnych innych informacji o nas. Jeśli będziemy logować się na jakiś portal, stronę, nie będziemy inwigilowani, nikt nie dostanie informacji o tym ile mamy lat, więc z jednej strony ma to być taki szacowanie wieku. Jeśli ktoś na przykład na portalu Facebook od 20 lat prowadzi konto, no to raczej nie będzie miał tego wieku weryfikowanego, jeśli to będą nowe konta, niepewności, wyszukiwania dotyczące jakiś bajek, to wtedy taki portal społecznościowy powinien powiedzieć: sprawdzimy twój wiek, a państwo powinno dać narzędzie i da to narzędzie, które będzie anonimowo weryfikować. Podobnie zresztą jak w dostępie do stron pornograficznych.

Czyli do końca tego roku narzędzie, które pozwoli skutecznie weryfikować wiek…

Tak zapowiada ministerstwo cyfryzacji.

…według deklaracji, a  kiedy według realnego scenariusza media społecznościowe poniżej 15. roku życia nie będą wchodziły w grę? Czy jakieś ramy czasowe mamy już?

Oczywiście my patrzymy na to, jak to wygląda w innych krajach europejskich, w Australii. Widzimy, że we Francji takie prawo miało być wprowadzone. Ono zostało zatrzymane przez decyzję Trybunału odnośnie kształtu tego prawa konstytucyjnego Francji, że ono nie jest zgodne z francuskim ustawodawstwem, konstytucją. Natomiast ministerstwo cyfryzacji i edukacji pracują nad tym. Kluczem oczywiście będzie to narzędzie, więc myślę, że w tym roku jeszcze przynajmniej założenia tego projektu poznamy. Oczywiście one w jakimś sensie powinny być zbieżne z tym, co się dzieje w Komisji Europejskiej. Dlaczego to jest ważne, że tyle państw jednocześnie nad tym pracuje? Bo to pokazało Komisji Europejskiej, że trzeba się tym zająć, że takie rozwiązania powinny być ogólnoeuropejskie żeby ta spójność systemu, jednolitego rynku została zachowana.

A mówiła o tym państwu posłanka Koalicji Obywatelskiej Monika Rosa, która była gościem Radia Katowice. Dziękuję bardzo. 

Dziękuję bardzo państwu.



Radio Katowice / Audycje / Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
 
 
 07:40
 

Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Zobacz także Gość Radia Katowice – rozmowa dnia

Autopromocja
Kontakt

Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach
Radio Katowice SPÓŁKA AKCYJNA w likwidacji
ul. Ligonia 29, 40-036 Katowice
tel. +48 32 2005 580, fax +48 32 2005 581
e-mail: sekretariat@radio.katowice.pl
NIP 634-00-20-312
konto: ING BSK SA O/Katowice
IBAN: PL 57 1050 1214 1000 0007 0006 0692
Kod BIC (Swift): INGBPLPW
Redaguje zespół: Redakcja Nowych Mediów
tel. +48 32 2005 525, +48 32 2005 487
e-mail: radio@radio.katowice.pl

Copyright © by Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach Radio Katowice SA          profesjonalne usługi informatyczne