W Katowicach już po raz piąty odbędzie się Międzyuczelniana Inauguracja Roku Akademickiego. Wydarzenie zostanie poprzedzone tradycyjnym przemarszem orszaków rektorskich ulicami miasta.
Rektor Uniwersytetu Śląskiego profesor Ryszard Koziołek powiedział w Radiu Katowice, że moda na studiowanie nie przemija, mimo takich zjawisk jak choćby sztuczna inteligencja.
— To dużo więcej niż moda, to niezmienna część naszego świata. wierzymy, że wykształcenie i wiedza czynią nasze życie lepszymi, pożyteczniejszymi, nie tylko nasze indywidualne, ale nasze życie razem. szkoły i uniwersytety wymyślono do trenowania ludzkiej inteligencji. Dostaliśmy potężnego asystenta w tych procesach i musimy się nauczyć z nim współpracować i kontrolować go.
W tym roku najwięcej chętnych w przeliczeniu na jedno miejsce na Uniwersytecie Sląskim chciało studiować reżyserię.
— Tych miejsc jest niewiele, te studia są wymagające, są właściwie studiami w pełni artystycznymi, więc tych miejsc nie może być wiele. Stałe trendy się utrzymują: prawo, informatyka, psychologia. To przez lata są najbardziej oblegane kierunki.
Na studia w Uniwersytecie Śląskim przyjęto 7 616 osób - to o blisko 20% więcej niż w tym samym momencie rok wcześniej.
Rektor Uniwersytetu Śląskiego profesor Ryszard Koziołek wyraził rozczarowanie planowanymi wydatkami przyszłorocznego budżetu na naukę. Według projektu ustawy przyjętej w tym tygodniu przez rząd nakłady na naukę i szkolnictwo wyższe zostały zaplanowane w wysokości 46,2 miliarda złotych czyli o ponad 2,6 miliarda z więcej niż w tym roku. Udział nakładów na naukę w 2027 roku wyniesie 1,05 procent.
Profesor Ryszard Koziołek powiedział, że uczelnie oczekują 3 procent.
— Należy się tego domagać nie dla nas samych, tylko dlatego, żeby zapewnić wysoki poziom badań naukowych, zapewnić godziwe warunki kształcenia. Utrzymanie uniwersytetów, szkół wyższych staje się coraz droższe, jak całe nasze życie. Koszty stałe rosną. Ta subwencja, która przychodzi na uczelnie w ostatnich latach jest niezmienna, w związku z tym coraz trudniej bilansować budżety uniwersytetów w Polsce.
Zdaniem środowiska naukowego - bez zwiększenia nakładów na naukę Polska będzie sprawnym producentem i dostawcą wykwalifikowanych usług, ale już nie autorem zaawansowanych technologii.
Literaturoznawca profesor Ryszard Koziołek nie jest zaskoczony tym, że serialowa "Lalka" w reżyserii Pawła Maślony ma niewiele wspólnego z powieścią Bolesława Prusa. Jak powiedział profesor Koziołek jednak dzięki serialowi pojawia się chęć powrotu do lektury.
— Prus był tajemniczym człowiekiem i nie poważyłbym się rozstrzygać czy byłby z tego zadowolony, czy nie. Natomiast na pewno już widać, że to dobrze robi lekturze powieści, dlatego, że badania przeprowadzone przez jedną z agencji pokazały, że ci, którzy oglądają "Lalkę", około 40 procent ma zamiar ją przeczytać lub już zaczęło czytać.
Dziś na ekrany kin wchodzi "Lalka" w reżyserii Macieja Kawalskiego. Profesor Ryszard Koziołek dodaje, że w tej ekranizacji będzie więcej prawdziwej "Lalki"
— Dziś się cieszę dlatego, że będziemy mieli dwa różne obrazy powieści co tylko dobrze robi zainteresowaniu "Lalką" i samym Prusem.
W postać Wokulskiego wcielił się Marcin Dorociński, z kolei Ignacego Rzeckiego, po blisko 20 latach nieobecności na planie filmowym zagrał Marek Kondrat.
Na rozmowę zaprasza Piotr Pagieła.
Dziś spróbujemy odpowiedzieć na pytanie czy mimo czasów w jakich żyjemy moda na studiowanie nie przemija? Profesor Ryszard Koziołek rektor Uniwersytetu Śląskiego jest naszym gościem. Dzień dobry panie profesorze.
Dzień dobry panu, dzień dobry państwu.
No to jak to jest z tą modą na studiowanie? Jest dalej?
To dużo więcej niż moda, to jest niezmienna część naszego świata. Wierzymy, że wykształcenie, wiedza czynią nasze życie lepszymi, pożyteczniejszymi, nie tylko nasze indywidualne, ale nasze życie razem.
Ale klikając w klawiaturę, wpisując AI mamy wszystko, więc po co studiować skoro sztuczna inteligencja zrobi to za nas?
Jednak operacji nie zrobi, mostu nie wybuduje.
Ale policzy.
Uczniów nie nauczy porządnie polskiego, ani matematyki. Ciągle mamy tu co robić. A mówiąc poważnie, szkoły i uniwersytety wymyślono dla trenowania ludzkiej inteligencji -trzymając się tej metafory- i nic pod tym względem się nie zmieniło. Rzeczywiście dostaliśmy potężnego asystenta, jeśli tak mogę powiedzieć, w tych procesach i musimy się nauczyć z nim współpracować i kontrolować go.
To jest możliwe?
To jest niezbędne bo to szybko przestanie być narzędziem, a stanie się czymś, co przejmie kontrolę nad nami. Trochę jak było z pracą nad projektem Manhattan, czyli uwolnioną energią jądrową. Może nas ogrzewać, dostarczać światła, ale może nam zrobić krzywdę.
To wróćmy do tej mody na studiowanie. Pięć lat studiów -niektórzy sobie przedłużają, choć teraz coraz rzadziej-, to najpiękniejsze lata w życiu młodego człowieka?
W moim przypadku tak było i myślę, że w przypadku wielu młodych ludzi to jest ten czas kiedy mogą zajmować się tym czym chcą. Mogą przebywać w bardzo twórczym, inspirującym środowisku, przede wszystkim ze sobą. W dalszym ciągu idziemy do szkoły i na studia, dlatego że tam są nauczyciele i tam są inni studenci i uczniowie, i o to czyni te miejsca tak niezwykłymi i tak atrakcyjnymi, poza oczywiście przedmiotem naszych studiów, który wierzę, w większości wypadków odzwierciedla pasje i namiętności do wiedzy studentów.
Przygotowując się do rozmowy stwierdziłem, że pasja i chęci, to wszyscy chcą studiować reżyserię, wszyscy chcą studiować operatorkę filmową, wszyscy chcą studiować psychologię, prawo i co jeszcze?
Wszyscy nie, ale wielu.
Patrzyłem, że najwięcej chętnych na jedno miejsce było na reżyserię i na psychologię.
Trudno się dziwić w przypadku reżyserii na Uniwersytecie Śląskim, która rzeczywiście jest jednym z naszych unikatowych kierunków. Tych miejsc jest niewiele, te studia są wymagające, są właściwie studiami w pełni artystycznymi, więc tych miejsc nie może być wiele. Ale tak, stałe trendy się utrzymują: prawo, informatyka, psychologia, to przez lata są najbardziej oblegane kierunki. To jest też interesujące, że mimo tych zmian technologicznych, o których rozmawialiśmy, jednak studenci preferują klasyczne, żeby nie powiedzieć tradycyjne modele wykształcenia. To daje poczucie pewności, że uniwersytet w swoim rdzeniu, w swoim fundamencie powinien być trwały, żeby nie powiedzieć niezmienny.
Ponad 7600 osób na pierwszym roku?
Tak, w tym roku rzeczywiście mamy większy nabór i to wszystkie uczelnie w regionie i w Polsce zanotowały zwyżkę. Uniwersytet Śląski ma nabór ponad przeciętnie większy, co nas cieszy oczywiście, choć wiemy że to jest szczęśliwy traf. Dlatego, że połączyły się dwa roczniki, jeden który zaczynał wcześniej edukację z tym który zaczynał nieco później. W przyszłym roku jeszcze także będziemy mieć z tym do czynienia. Cieszmy się tym, no bo tendencje demograficzne niestety są takie jakie są.
A pieniądze są takie jakie są. W projekcie budżetu 1,05% na naukę. Ja pamiętam, protestowaliście przed wakacjami chcąc 3%. Subtelna różnica.
Należy protestować, należy się tego domagać nie dla nas samych, tylko dlatego żeby zapewnić wysoki poziom badań naukowych, zapewnić godziwe warunki kształcenia. Utrzymanie uniwersytetów, szkół wyższych staje się coraz droższe, jak całe nasze życie. Koszty stałe rosną. Ta subwencja, która przychodzi na uczelnię w ostatnich latach, jest niezmienna, w związku z tym coraz trudniej rzeczywiście bilansować budżety uniwersytetów w Polsce. Rządzący muszą wziąć za to odpowiedzialność. Jesteśmy instytucjami publicznymi, których celem nie jest wypracowywanie zysku.
Dziś międzyuczelniana inauguracja roku akademickiego w Katowicach z udziałem ministrów. Czy ci ministrowie pójdą z podniesioną głową pana zdaniem, będą mogli wam spojrzeć w oczy?
Będziemy słuchać, co nam powiedzą. Rzeczywiście międzyuczelniana inauguracja roku akademickiego to nasza najświeższa tradycja akademicka w Katowicach i na Śląsku. Siedem uczelni publicznych Katowic idzie orszakiem z rynku do siedziby NOSPR-u, aby tam przywitać rok akademicki. W tym roku będzie nam towarzyszył minister Kulasek, ale prawdopodobnie będzie także minister Żurek i inni ministrowie, marszałkini Senatu, więc rzeczywiście widać, że współpraca między uczelniami się opłaca, robi wrażenie, przyciąga ważne osoby z Polski.
A my to wydarzenie będziemy relacjonować. Profesor Ryszard Koziołek rektor Uniwersytetu Śląskiego jest dziś gościem. Rozmawialiśmy o studiowaniu, mówiąc najkrócej, a jako że pan profesor jest literaturoznawcą, to dziś wchodzi na ekrany kin „Lalka” w reżyserii Macieja Kawalskiego. Od jakiegoś czasu mamy na pewnej platformie serialową „Lalkę” Pawła Maślony. Panie profesorze wiem, że serial pan obejrzał, no to zapytam, jak dużo w serialu jest „Lalki” w „Lalce”?
Powiedziałbym tak w uproszczeniu, że mniej więcej do końca 3 odcinka jest jej całkiem sporo. Natomiast później inwencja i pomysłowość scenarzystów i reżysera rozstaje się -tak bym powiedział- chwilami z fabułą „Lalki”.
Czy Prus przewraca się w grobie?
Nie wiem. Prus był tajemniczym człowiekiem i nie poważyłbym się rozstrzygać czy byłby z tego zadowolony czy nie. Natomiast na pewno, już widać to, to dobrze robi lekturze powieści. Dlatego, że badania przeprowadzone przez jedną z agencji pokazały, że ci którzy oglądają „Lalkę”, około 40% ma zamiar ją przeczytać, albo już zaczęło ją czytać. Dla literaturoznawcy i nauczyciela to jest bardzo dobry znak.
To ja jeszcze do tego serialu jeszcze jedno pytanie. Czy to jest wrogie przejęcie? O, takie pytanie znalazłem.
Tego się nie obawiam, dlatego że Prus jest tak mocnym autorem, a „Lalka” jest po prostu arcydziełem powieści polskiej i nie tylko polskiej, że on się przejęcia nie boi. Ważne jest to żeby wprowadzić lekturę powieści na powrót w żywy obieg kultury a nie tylko do szkoły.
A czego pan oczekuje po „Lalce” kinowej, tej nowej?
Wielkiego, klasycznego widowiska.
A wie pan o tym, że będziemy ją porównywać z tym widowiskiem, które już było.
Tak, trochę się obawiałem, że dwie „Lalki” w jednym roku to jest zbyt dużo i trwonimy środki i finansowe, i aktorskie, i artystyczne, ale dziś się cieszę, dlatego że będziemy mieli dwa różne obrazy powieści, co tylko dobrze robi w zainteresowaniu „Lalką” i samym Prusem.
To jeszcze raz powtórzę, czego pan oczekuje od tej kinowej „Lalki”?
Przyjemności przede wszystkim, wielkiego rozmachu, wielkiego kinowego widowiska.
Profesor Ryszard Koziołek literaturoznawca, rektor Uniwersytetu Śląskiego był o poranku gościem Radia Katowice. Panie profesorze na ten nowy, nadchodzący rok akademicki wszystkiego dobrego i jak najmniej problemów, szczególnie tych finansowych.
Bardzo dziękuję. Gaudeamus!
Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.
