Rozmowa dnia z rektorem Uniwersytetu Śląskiego profesorem Ryszardem Koziołkiem

W Katowicach odbędzie się dzisiaj pierwsza wspólna inauguracja roku akademickiego organizowana przez katowickie uczelnie publiczne. 

Ceremonia zostanie poprzedzona uroczystym przemarszem orszaków rektorskich ulicami Katowic, a zwieńczona koncertem w wykonaniu Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia. Naszym gościem jest rektor Uniwersytetu Śląskiego profesor Ryszard Koziołek.

Państwa i moim gościem jest rektor Uniwersytetu Śląskiego profesor Ryszard Koziołek. Dzień dobry panie profesorze.

Dzień dobry panu. Dzień dobry państwu.

Panie profesorze ja pamiętam siebie sprzed ponad 30 lat. 30 września to był smutny dzień, 1 października to był dzień radosny. Można by powiedzieć, że koniec wakacji dla studentów, w zasadzie koniec kampanii wrześniowej jak niektórzy mówili, i początek roku akademickiego, to takie ambiwalentne uczucia dla studenta a dla rektora?

Dla rektora tej kadencji na pewno nie. Dlatego, że mamy świeżo w pamięci epidemię, która nas pozbawiła tego przywileju jakim jest studiowanie w murach uczelni, korzystanie z całego bogactwa rzeczywistego uniwersytetu. Dla mnie każdy kolejny rok, który pozwala zgromadzić się studentom, pracownikom, nauczycielom, uczonym w murach uczelni, jest dniem szczęśliwym.

Do tego zgromadzenia w murach uczelni powrócimy pod koniec naszej rozmowy, przy okazji wątku ekonomicznego. Teraz chciałbym zapytać o to co stanie się dziś, bo to już za kilka godzin, pierwsza w historii międzyuczelniana inauguracja roku akademickiego katowickich uczelni publicznych. Jak to się stało, że robicie to razem?

Do tej pory nie mogę w to uwierzyć, że to się za chwilę stanie, że o 9:00 przed Teatrem Śląskim sformujemy korowód siedmiu uczelni, siedem orszaków rektorskich. Senaty uczelni, zaproszeni goście zgromadzą się razem żeby przejść ulicami Katowic do Sali NOSPR, gdzie będziemy celebrować uroczystość rozpoczęcia nowego roku akademickiego rzeczywiście razem. Siedem publicznych uczelni katowickich podjęło decyzję żeby zrobić to wspólnie, żeby zamanifestować to, że nas macie, że jesteśmy w mieście, że to miasto jest miastem akademickim od wielu już dekad, o czym mamy skłonność zapominać, ale równocześnie świętujemy także wspaniały tytuł dla Katowic, przyznany przez organizację EuroScience, Europejskiego Miasta Nauki na rok 2024. To by się nie udało bez współpracy i wspólnej aplikacji o ten tytuł siedmiu uczelni w Katowicach.

To zapytam przewrotnie. Co ten tytuł oznacza dla miasta, a co ten tytuł oznacza, w tym przypadku, dla Uniwersytetu [Śląskiego – przyp. red.]?

W jednym i drugim przypadku oznacza uznanie dla rzeczywistości i potencjału akademickiego Śląska, miasta i regionu. Oznacza docenienie bardzo oryginalnej argumentacji, której użyliśmy we wniosku aplikacyjnym, mianowicie, że chcemy wykorzystać, zaoferować pomoc nauki, kształcenia zaawansowanego dla transformacji regionu. Dyskutujemy o tym nieustannie czym ma być przyszłość Śląska. Przyszłość wywiedziona z jego znakomitych tradycji przemysłowych i gospodarczych, ale ten świat wymaga nowego otwarcia. My zaproponowaliśmy, w gronie rektorów i naszych kolegów i koleżanek uczonych, aby to nauka i edukacja była swego rodzaju nowym „przemysłem” Śląska. Ta opowieść zyskała ogromne zainteresowanie i uznanie, właśnie tak rozumiana rola nauki. Dla uniwersytetu i sądzę, że dla wszystkich uczelni tworzących konsorcjum Miasto Nauki Katowice, to jest prestiż, to jest wyraz uznania, ale przede wszystkim to jest impuls do tego żeby być lepszym.

To pewnie stąd wykład inauguracyjny dziś, którego tytuł w języku polskim brzmi tak: „Wspólna przemiana: działania uniwersytetów, miast i regionów na rzecz pozytywnej zmiany dla wszystkich".

Tak, to jest widomy dowód rezonansu tej naszej koncepcji, naszej idei. Profesor Michael Matlosz, przewodniczący EuroScience, dał się zaprosić do wygłoszenia wykładu inauguracyjnego. Myślę, że te wątki będzie właśnie poruszał.

Panie profesorze Uniwersytet Śląski, sztandarowa uczelnia Katowic, działa na rzecz Katowic chociażby poprzez szkołę prototypowania. Ta szkoła już się rozpoczęła, ale jej apogeum, to ten weekend i początek przyszłego tygodnia. 

Tak. To jest inicjatywa, dla nas też, prototypowa i pilotażowa. My chcemy, w ramach Miasta Nauki, podejmować coraz więcej inicjatyw, które pokażą, że posiadanie uczelni na swoim terenie czy to miasta, czy regionu w bezpośredni sposób wpływa na polepszenie jakości życia mieszkańców, że my nie tylko pracujemy dla swoich celów, czyli prowadzimy badania i kształcimy studentów, ale mamy też sposoby, środki do tego żeby zmieniać przestrzeń miasta i funkcje w tych miejscach, które z uczelnią sąsiadują. Odcinkiem, który nas szczególnie interesuje, są brzegi Rawy między Muzeum Śląskim dawnym a Uniwersytetem Ekonomicznym. Rawa przepływa przez kampusy uniwersytetów Śląskiego i Ekonomicznego. Podjęliśmy wspólnie z miastem [Katowice – przyp. red.], z Metropolią Górnośląsko-Zagłębiowską i trzema uczelniami, czyli Uniwersytetem Ekonomicznym, Politechniką Śląską i właśnie Uniwersytetem Śląskim, projekt przekształcenia brzegów Rawy, z jednej strony w przestrzeń rekreacyjną, chcemy zrobić z tego miejsca najwspanialszą część Śródmieścia Katowic…

ale do tego jest też potrzebna współpraca z mieszkańcami.

Dokładnie tak, ale chcemy żeby to było coś w rodzaju laboratorium naukowo-społecznego, gdzie mieszkańcy mogą przyjść i przedyskutować rozmaite problemy, które ich nurtują -jakość powietrza, alternatywne źródła energii, problemy ekonomiczne z którymi się borykają- bo mają uczelnie w bezpośrednim sąsiedztwie. Prototypujemy to, czyli budujemy pierwsze instalacje, które mają służyć tym interakcjom. Rozpoczynamy je w takim symbolicznym geście wspólnego montowania i skręcania tych obiektów w którym mam nadzieję wezmą dzisiaj udział rektorzy. Każdy dostanie młotek, łopatę, wkrętarkę.

Rektor politechniki nie będzie miał problemu.

Spierałbym się kto ma większe zdolności manualne. Być może też taka konkurencja tam powstanie.

Panie profesorze, jako że powoli zmierzamy do końca naszej rozmowy, to chciałbym zapytać o studentów bo to oni są najważniejsi dla was wykładowców, profesorów, doktorów i magistrów także. Ja widziałem taki mem w jednej z gazet: student 2022/23 - student 3,0. Czy to jest tak, że student tegoroczny, student lat 2020 w górę, to jest student któremu rzeczywiście wystarcza 3,0?

Już nie. Było rzeczywiście takie zjawisko, powiedziałbym jeszcze dekadę temu, ono było obserwowalne w zachowaniach studentów, że studia były traktowane jako takie miejsce szybkiej transmisji na rynek. Celem było głównie uzyskanie dyplomu.

Czyli to 5Z albo 3Z, jak kto woli.

Tak to było za naszych czasów -jeśli mogę sobie na to pozwolić- czyli zakuć i zapomnieć. Pewnie takie zjawiska będą jak długo będą funkcjonować szkoły i uniwersytety. Natomiast od kilku lat, ja zauważam to także wśród studentów z którymi pracuję, te postawy się zmieniły. Zasadnicza większość studentów już wie, że to się nie opłaca, że szkoda marnować tego czasu na wiedzę powierzchowną, na wiedzę która nie wzmocni ich pozycji w świecie pozauniwersyteckim, czy to na rynku, czy po prostu w życiu. Ja widzę dokładnie coś odwrotnego. Coraz więcej studentów jest zaangażowanych, stara się, chce wydobyć z tego czasu kształcenia możliwie najwięcej.

Jakie ma perspektywy potem?

Zawsze lepsze. Wszystkie statystyki pokazują, że wykształcenie wyższe zwiększa szanse na rynku pracy.

To na koniec o tych perspektywach. Perspektywy Uniwersytetu Śląskiego na rok 2022/2023 w kontekście finansowym, bowiem jak wiadomo wszystko idzie w górę, ceny prądu, ceny ogrzewania. To wszystko poszło i pewnie pójdzie w górę. Nie boi się pan tego, że profesor Ryszard Koziołek któregoś dnia będzie musiał zamknąć uniwersytet na klucz bo nie będzie pieniędzy?

Każdy rektor odpowiedzialny boi się takiej sytuacji, zwłaszcza w dzisiejszym czasie. Pamiętam, jak pracowaliśmy nad kampanią wyborczą przed wyborami rektorskimi, wtedy byliśmy w środku reformy i ktoś wymyślił „rektor do spraw trudnych”. Trzeba uważać z takim autoidentyfikacjami, bo zaczęło się od epidemii, to był pierwszy rok mojej kadencji, potem przyszła wojna w Ukrainie, która trwa, a trzeci rok, który właśnie rozpoczynam, rozpoczyna się od kryzysu inflacyjnego i energetycznego. Rzeczywiście to są wyzwania, z którymi nie mierzyliśmy się od dawna, może nigdy, w tej nowej historii uniwersytetu. Bardzo uważnie przyglądamy się finansom uczelni i tym wyzwaniom ekonomicznym, które są przed nami. Na razie nie ma powodu do tego rodzaju niepokoju abyśmy mieli przejść czasowo w tryb zdalny. Nie zakładam zamknięcia uniwersytetu. Uważam , że odzyskanie rzeczywistego uniwersytetu po epidemii jest dobrem, którego trzeba strzec ze wszech sił.

Profesor Ryszard Koziołek rektor Uniwersytetu Śląskiego, czego życzy się wykładowcom Uniwersytetu Śląskiego?

Wspaniałych studentów.


Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Gość Radia Katowice – rozmowa dnia